Ana Arsov, dyrektor zarządzająca ds. instytucji finansowych w Moody’s powiedziała Reutersowi, że agencja „rozpoznaje przeciwności, a nie twierdzi, że system bankowy załamał się”. Z kolei Jill Cetina, zastępca dyrektora zarządzającego w Moody's powiedziała Reutersowi, że „jeśli popatrzeć w przyszłość, nie wydaje się aby presja z powodu stóp procentowych była wyższa, a zacieśnianie polityki monetarnej jest bliskie zakończenia”.
Moody’s wcześniej obniżył ratingi kredytowe 10 małych i średnich banków i rozważa to w przypadku większych, jak Bancorp, Bank of New York Mellon, State Street i Truist Financial Wśród powodów decyzji wskazała wyższe koszty finansowania, potencjalną słabość kapitałową w przypadku zaostrzenia wymagań oraz ryzyko wynikające z ekspozycji na rynek nieruchomości komercyjnych.
- Łącznie te trzy okoliczności obniżyły profil kredytowy wielu banków w USA, choć nie wszystkich w tym samym stopniu – poinformował Moody’s.
Decyzja agencji spowodowała, że S&P 500 Banks Industry Group spadał we wtorek nawet o 3,4 proc. Obecnie traci 1,9 proc.

