Morgan Stanley: Obligacje będą inwestycją roku

Większość głównych gospodarek będzie radziła sobie w tym roku gorzej niż w ubiegłym, Fed zdecyduje się na podwyższenie stóp procentowych dopiero w grudniu, a banki centralne w Europie i w Japonii będą dalej łagodzić politykę, ocenia bank Morgan Stanley. W najświeższym raporcie instytucja obniżyła prognozy rentowności na głównych rynkach obligacji, co oznacza większy potencjał zwyżek notowań tych papierów. „Perspektywy kształtowania się stóp procentowych na świecie są tak dobre, że 2016 r. może przejść do historii jako rok byka [na rynkach obligacji — red.]” — napisali w raporcie specjaliści Morgana Stanleya. Pozytywne rekomendacje dla bazowych rynków obligacji to także dobra wiadomość dla posiadaczy polskich obligacji skarbowych, których notowania zwykle poruszają się w tym samym kierunku co notowania ich odpowiedników z najważniejszych rynków. Według instytucji rentowności obligacji 10-letnich USA zejdą na koniec roku z obecnie notowanych 1,99 proc. do zaledwie 1,45 proc., zbliżając się do historycznego dna z 2012 r., kiedy sięgnęły 1,38 proc. Rentowności 10-letnich obligacji Niemiec wyniosą 0,27 proc., minimalnie poniżej pułapu notowanego w środę. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu