- Choć ożywienie trwa już pięć lat, swobodnie może potrwać kolejne pięć – napisał specjalista w raporcie, wskazując na łagodną politykę pieniężną banków centralnych.
To odważna prognoza, bo w ciągu ostatnich 40 lat przeciętne globalne ożywienie trwało sześć lat. Wprawdzie Joachim Fels obniżył prognozę tegorocznego globalnego wzrostu gospodarczego z 3,2 proc. do 3,1 proc., jednak jego zdaniem niski wzrost i powolna inflacja skłonią banki centralne do dalszego łagodzenia polityki. W przyszłym roku globalny wzrost powinien według niego sięgnąć 3,5 proc., a w 2016 r. 3,8 proc.
- W porównaniu z poprzednimi okresami ożywienia wzrost jest wyraźnie słabszy i oczekujemy, że taki pozostanie. Jednak właśnie to może sprawić, że będzie to jeden z najdłuższych okresów ożywienia w historii. Szklanka jest więc w połowie pełna – ocenił Joachim Fels.
Morgan Stanley jest jedną z zaledwie czterech spośród ankietowanych przez Bloomberga instytucji, które oczekują, że w przyszłym roku Fed nie podniesie stóp procentowych.
