Stratedzy Morgan Stanley uważają, że w USA możliwe jest zarówno „miękkie lądowanie” gospodarki, czyli obniżenie tempa wzrostu z powodu wysokich stóp procentowych, ale uniknięcie recesji, jak i „brak lądowania”, czyli utrzymanie się względnie stabilnego wzrostu gospodarki pomimo wysokich stóp. Wynikając z tego niepewność skłania do strategii inwestowania, dającej pozytywne efekty w obu scenariuszach.
- Należy rozważyć zwiększenie ekspozycji na segmenty defensywne jak spółki użyteczności publicznej czy dóbr codziennego użytku – napisał Michael Wilson, szef strategów Morgan Stanley.
Segmenty „defensywne” amerykańskiego rynku akcji lokują się w dolnej połowie tabeli pokazującej notowania od początku roku. Spółki użyteczności publicznej rosną o 8 proc., dóbr codziennego użytku o prawie 6 proc., a ochrony zdrowia o trochę ponad 3 proc. S&P500 wzrósł jak dotąd w tym roku o 8 proc. Lepiej niż rynek notowane są segmenty usług telekomunikacyjnych (17 proc.), energii (12 proc.) i IT (11 proc.).
