Moska ma dosyć Primy Charter

Dawid Tokarz
26-10-2007, 00:00

Znany inwestor giełdowy jest zmęczony sytuacją w Primie Charter, którą w niejasny sposób restrukturyzuje giełdowy Cash Flow.

Idol drobnych inwestorów idzie śladem TFI Opera

Znany inwestor giełdowy jest zmęczony sytuacją w Primie Charter, którą w niejasny sposób restrukturyzuje giełdowy Cash Flow.

Nie milkną echa środowego tekstu „PB”, w którym ujawniliśmy, że Cash Flow (CF) swoimi raportami wykreował fałszywy obraz restrukturyzowanej przez niego spółki lotniczej Prima Charter (PCh). Po tym, jak inwestorzy przecenili akcje windykatora, a sprawą możliwego naruszenia przez CF obowiązków informacyjnych zajęła się Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), zareagował też najbardziej znany udziałowiec PCh.

Ewakuacja

— Jestem zmęczony tymi informacjami. Chcę pozbyć się udziałów w PCh. W ciągu dwóch tygodni wystąpię do spółki o zgodę na ich sprzedaż — mówi Krzysztof Moska, który chce skoncentrować uwagę na notowanych na GPW Hygienice, Lenteksie i Novicie.

Zarejestrowany kapitał spółki, specjalizującej się w obsłudze lotów czarterowych, to 40 mln zł. Tak niski, bo kolejne trzy emisje PCh nie zostały zarejestrowane przez sąd. W środę udziałowcy podjęli kolejną uchwałę o podwyższeniu kapitału: do 75,6 mln zł. Jeśli tym razem uda się ją zarejestrować, udział Krzysztofa Moski w PCh sięgnie 12,7 proc. Największym udziałowcem pozostanie CF, który — bez uwzględnienia udziałów, objętych przez cypryjskie spółki szefów giełdowego windykatora — ma kontrolować 22,09 proc.

W środowej emisji CF objął udziały PCh warte ponad 9,3 mln zł. Z naszych informacji wynika, że około 5 mln zł z tej kwoty stanowią walory przeznaczone wcześniej dla TFI Opera. A jeszcze kilka dni temu Grzegorz Gniady, wiceprezes CF, szef rady PCh, przekonywał nas, że nic nie wie o rezygnacji Opery z inwestycji w PCh! I — jak argumentował — dlatego CF nie prostował wcześniejszych raportów, w których chwalił się, że udziałowcem PCh będzie TFI Opera.

Dziwny weksel

Z informacji „PB” wynika też, że CF ma przejąć udziały zarezerwowane dla Opery znacznie poniżej ich wartości nominalnej. Tymczasem we wczorajszym raporcie spółki pojawia się informacja, że objęte udziały pokryje gotówką wysokości odpowiadającej cenie nominalnej.

To nie koniec. Już niedługo CF będzie mógł objąć kolejne udziały PCh poniżej ceny nominalnej. W środę windykator kupił weksel PCh wart 1 mln zł, który w styczniu 2008 r. będzie mógł (ale nie musiał) zamienić na udziały lotniczej spółki. Z naszych informacji wynika, że zapłacił za niego tylko 800 tys. zł, co oznacza, że w niecałe 3 miesiące CF zarobi kosztem PCh aż 20 proc. Krzysztof Szymański, członek zarządu PCh, nie chce potwierdzić tak wysokiego dyskonta, przyznając jedynie, że jest ono „ciekawe”. Zapewnia też, że innym udziałowcom także proponowano takie rozwiązanie.

— Też słyszałem o takim lichwiarskim dyskoncie. Jeśli to prawda, to mamy do czynienia ze skandalem — mówi tymczasem jeden z prywatnych udziałowców PCh, który zapewnia, że nie dostał od władz tej spółki podobnej propozycji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Moska ma dosyć Primy Charter