Mostostal Płock: drobni jednak górą

Artur Szymański
12-06-2003, 00:00

Mniejszościowi akcjonariusze Mostostalu Płock wprowadzili do rady nadzorczej spółki swojego przedstawiciela. Jednak uchwała w sprawie jego wyboru zostanie zaskarżona przez Mostostal Warszawa — głównego inwestora spółki.

Sukcesem drobnych inwestorów Mostostalu Płock zakończyło się wczorajsze walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki. Indywidualny nadzór nad jej działalnością przez kolejne trzy lata pełnić będzie ich przedstawiciel — Raimondo Eggink. Będzie, jeśli sąd odrzuci pozew Mostostalu Warszawa, większościowego udziałowca spółki, o stwierdzenie nieważności podjętej uchwały.

Wśród udziałowców Mostostalu Płock od lat nie ma zgody. Mniejszościowi akcjonariusze spółki uważają, że jej główny inwestor — Mostostal Warszawa — nie respektuje ich praw. By mieć lepszą kontrolę nad spółką, drobni akcjonariusze — porozumienie stworzone przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych oraz OFE Polsat — połączyli siły i doprowadzili do wyboru członków 5-osobowej RN spółki w drodze głosowania oddzielnymi grupami. Tylko w ten sposób mogli tego dokonać.

Już od pierwszych minut WZA było wiadomo, że atmosfera na WZA będzie gorąca. Reprezentujący drobnych akcjonariuszy mecenas Leszek Koziorowski dał do zrozumienia, że nie popuści wszelkim uchybieniom formalnoprawnym w sposobie przeprowadzenia WZA. Zaczęło się od wniosku o sprawdzenie listy obecności, bo brakowało na niej przedstawiciela pracowników MP posiadających 60 tys. akcji spółki. Ich głosy mogły się bowiem przydać do zwiększenia reprezentacji drobnych akcjonariuszy w RN Mostostalu Płock.

Mimo wielu krytycznych uwag opozycji sprawozdania zarządu i rady nadzorczej spółki z działalności w 2002 roku były przyjmowane zwykłą większością głosów. Kłopoty Mostostalu Warszawa zaczęły się dopiero z chwilą, gdy doszło do proponowanych zmian statutu spółki, czyli składu rady nadzorczej. Aktualny zapis w statucie mówi tylko o 5-osobowym składzie rady. Tymczasem zarząd Mostostalu Płock proponował, by skład mógł liczyć od 3 do 5 członków. Do skutecznego przeprowadzenia tej chwały potrzebne było poparcie 75 proc. głosów zarejestrowanych na WZA. Przy pełnej mobilizacji akcjonariuszy mniejszościowych sprzeciwiających się tej zmianie, MW uzbierał 71-proc. poparcie. Tadeusz Zalewski, przedstawiciel Mostostalu Warszawa był świadom porażki, bo tuż po gło- sowaniu wygłosił zaskakujące oświadczenie.

— W mojej ocenie głosowanie jest nieważne, ponieważ uchwała została odrzucona z naruszeniem prawa — stwierdził Tadeusz Zalewski.

Wywołało to poruszenie wśród drobnych inwestorów, którzy zażądali wyjaśnień.

— Na jakiej podstawie prawnej twier- dzi Pan, że głosowanie jest nieważne? — pytał Leszek Koziorowski.

— Mogę tylko powiedzieć, że Mostostal Warszawa złoży do sądu pozew, w którym będą wszystkie szczegóły — uciął dyskusję Tadeusz Zalewski.

Analogicznym oświadczeniem zakończył się wybór Raimondo Egginka do RN spółki. Ta uchwała też zostanie zaskarżona, jednak na razie Raimondo Eggink może sprawować swoją funkcję. Został on wybrany w drodze głosowania grupami. Porozumienie drobnych akcjonariuszy i OFE Polsat bez problemu zebrały niezbędne 299 835 akcji. Dysponując dodatkowymi 60 tys. akcji, które były w posiadaniu pracowników, mniejszościowi akcjonariusze mogliby nawet stworzyć drugą grupę i wprowadzić kolejnego przedstawiciela do rady.

— Związki zawodowe mogły dostać obietnicę nagród w zamian za to, że nie stawią się na walnym — komentował jeden z drobnych udziałowców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Mostostal Płock: drobni jednak górą