Notowania Mostostalu Warszawa skoczyły w poniedziałek o 17,7 proc.
- To zapewne skutek powrotu do pierwotnego podziału prac przy kontrakcie w Jaworznie. Rafako dostanie 60 proc., a Mostostal 40 proc., choć jeszcze niedawne uzgodnienia mówiły o śladowym udziale spółki. Warto jednak pamiętać, że jeszcze nie jest pewne, że kontrakt dojdzie do skutku – komentował Bartłomiej Kubicki, analityk banku Raiffeisen.
Niestety, szanse na utrzymanie na najbliższych sesjach takiego tempa zwyżek jak obserwowane dzisiaj są niewielkie. Na taki wniosek wskazuje przynajmniej techniczna sytuacja wykresu spółki. Dzisiejszy skok kursu doprowadził do testu górnego ograniczenia trójkąta symetrycznego, wewnątrz którego od roku przebywają notowania.
Trójkąt symetryczny, widoczny w notowaniach Mostostalu Warszawa. Źródło danych: Bloomberg.
Pozostanie wewnątrz formacji należy przyjąć za scenariusz bazowy. W takim przypadku po przetestowaniu oporu (5,35 zł) notowania zawróciłyby na południe. Celem byłoby dolne ograniczenie trójkąta (4,00 zł). Sygnałem zanegowania takiego scenariusza byłoby utrzymanie przez kilka sesji notowań powyżej pułapu 5,35 zł. Niestety, ze względu na dużą zmienność notowań i spekulacyjny charakter budowlanej spółki, sygnały wysyłane przez analizę techniczną mogą być obarczone ryzykiem błędu i należy zachować ostrożność przy posługiwaniu się nimi.
