Motorola P7389: dla przedsiębiorcy

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 2000-09-08 00:00

Motorola P7389: dla przedsiębiorcy

Wybór telefonu komórkowego roku 2000

Motorola Timeport P7389 to unikalny telefon przygotowany do obsługi trzech systemów: GSM 900, 1800 i 1900. I jeszcze coś — oferuje także dostęp do usług WAP.

Nałogowi podróżnicy i biznesmeni prowadzący interesy na kilku kontynentach mogą więc używać go praktycznie wszędzie.

Model ten jest już dostępny w sieci Idei, a za kilka dni ma się pojawić także na półkach salonów Ery.

P7389 wyposażony jest w duży, czytelny i bardzo funkcjonalny wyświetlacz, który mieści aż 75 znaków, a do tego można regulować jego kontrast. Na tym tle jego rywale z tej samej półki wypadają dość blado. Wyświetlacz Ericssona T28s mieści 33 znaki, Panasonica GD90 — 47, a Nokii 6150 —-30.

Bardzo przydatnym rozwiązaniem jest możliwość głosowego wybierania do 25 numerów z książki telefonicznej oraz dziewięciu zaprogramowanych opcji. To wymarzona wręcz propozycja dla gadatliwych kierowców.

Telefon ma również funkcję Voice Note (cyfrowe nagrywanie głosu), pozwalającą na nagranie trzech minut rozmowy. Dla przedsiębiorcy, dziennikarza czy wspinacza wysokogórskiego jest to rozwiązanie wręcz nieocenione. Aparat zaopatrzono jeszcze w kilka innych funkcji, które pozwalają mu zabiegać — z powodzeniem — o względy wybrednych klientów. Są to: ciche powiadamianie o przychodzącej rozmowie, port podczerwieni umożliwiający bezprzewodowe połączenie telefonu z komputerem PC, transmisję faksów, skrót do praktycznie wszystkich funkcji menu. Prezentowany model ma estetyczną, choć nieco konserwatywną oprawę. Poza tym jest wyjątkowo lekki, a i rozmiarami nie przytłacza — ale w tym akurat ustępuje konkurencji. Nie mamy też zastrzeżeń do jakości dźwięku i jego wydajności.

I na tym koniec zachwytów. Amerykańscy inżynierowie zapomnieli, że tej klasy telefon musi mieć także w zanadrzu budzik, kalkulator, profile użytkownika, kalendarz oraz tzw. organizer. Dla tych, którzy umierają z nudów, szczególnie w trakcie wielogodzinnych międzynarodowych telekonferencji, dotkliwy może okazać się także brak gier. Szkoda, bo gdyby producent nie zapomniał o tych szczegółach, P7389 mógłby aspirować do miana najlepszego telefonu uniwersalnego.

Tomasz Siemieniec