Motorola zmienia plan w SSE
Do końca lipca Motorola otrzyma pozwolenie na prowadzenie działalności w krakowskiej SSE. Pierwszą inwestycją firmy będzie budowa centrum softwareŐowego, która pochłonie 18 mln USD (77,4 mln zł). W planach koncernu jest także inna inwestycja, znacznie bardziej kapitałochłonna.
Centrum Zaawansowanych Technologii, spółka zarządzająca Krakowską Specjalną Strefą Ekonomiczną, lada dzień wyda pozwolenie na prowadzenie działalności dla Motoroli. Amerykańska spółka rozpocznie ją od budowy centrum oprogramowań, które będzie kosztować 18 mln USD (77,4 mln zł). Z tej kwoty 12 mln USD pochłonie budowa, a kolejne 6 mln USD — wyposażenie centrum.
— Prace budowlane w Pychowicach ruszą jeszcze w tym roku lub wiosną 2001 r. i potrwają około 12 miesięcy — zapowiada Ryszard Łada, prezes Motoroli Polska.
W ciągu dwóch lat spółka zatrudni 250 pracowników, docelowo — dwa razy więcej.
Pod budowę centrum Motorola przeznaczy tylko część działki, której jest właścicielem.
To nie wszystko
— Potwierdzam, że prowadzimy z Motorolą rozmowy o zwiększeniu zaangażowania spółki w strefie. Liczę, że zakończą się one powodzeniem, tym bardziej że po tym jak miasto Kraków kosztem 8 mln zł oddało do użytku drogę prowadzącą do podstrefy w Pychowicach, znacznie wzrosła jej atrakcyjność — mówi Krzysztof Krzysztofiak, prezes Centrum Zaawansowanych Technologii.
Drugim, po centrum oprogramowań, projektem inwestycji Motoroli ma być inwestycja produkcyjna. Nie będzie to jednak — jak wcześniej zakładano — fabryka półprzewodników.
— Planowaliśmy budowę fabryki wytwarzającej najprostsze komponenty półprzewodnikowe. Grupa Motoroli sprzedała jednak firmę, zajmującą się taką produkcją. Z oczywistych przyczyn musieliśmy zrezygnować z tego projektu — mówi prezes Łada.
Mimo to amerykańska spółka rozważa realizację kolejnej inwestycji w krakowskiej strefie.
— Jedna z firm z grupy Motoroli, zajmująca się produkcją podzespołów elektronicznych, wyraziła poważne zainteresowanie terenem w Pychowicach — twierdzi prezes Łada.
Kolejne 100 mln dolarów
W grę wchodzi kwota 100 mln USD. Decyzji należy spodziewać się do końca roku. Po 1 stycznia 2001 r. zwolnienia podatkowe dla firm, działających w SSE, mają bowiem ulec zredukowaniu.