Trzecią pod względem wartości sprzedaży w Europie Środkowo-Wschodniej jest firma SKODA AUTO, której przychód wyniósł ponad 5,1 mld EUR. W porównaniu z Węgrami, Czesi wśród 25 największych firm posiadają aż 18 firm o obrotach przekraczających 1 mld EUR, tj. o 5 więcej niż rok wcześniej. Czesi mają dwóch reprezentantów w pierwszej dziesiątce rankingu.
Biorąc pod uwagę średniąsprzedaż 25 największych firm w kraju przekroczyła w 2004 roku 1,51 mld EUR, co daje roczny wzrost na poziomie 26 proc. Największy wzrost sprzedaży zanotowała zajmująca 29. lokatę w rankingu czeska firma petrochemiczna UNIPETROL RAFINERIE, która w 2004 zwiększyła wartość przychodów aż o 198 proc., co spowodowało, że firma, która w 2003 roku nie kwalifikowała się do najlepszej „25”, obecnie jest na czwartym miejscu w kraju. Równie spektakularne wzrosty osiągnęły SHELL CZECH REPUBLIC (67 proc.) oraz CHEMOPETROL (60 proc.). Te przykłady dobitnie świadczą o szybkim rozwoju brany petrochemicznej oraz handlu paliwami. Wprawdzie istotny wpływ na wzrost obrotów miała niewątpliwie poprzez wzrost cen ropy. Bardzo szybko rozwija się rynek telekomunikacyjny. Największa firma telekomunikacyjna CESKY TELECOM, zwiększyła swoją sprzedaż o 28,4 proc., przekraczając poziom 2 mld EUR. Równie dynamicznie jak w Polsce rozwijały się firmy z sektora wydobywczego i stalowego. MORAVIA STEEL o ponad połowę zwiększyła obroty, a TRINECKE ZELEZARNY o ponad 40 proc. Przy tak dynamicznym tempie rozwoju według prognoz wszystkie 25 największych firm osiągnęło w 2005 roku obroty przekraczające 1 mld EUR.
Pod względemrentowności przedsiębiorstw w 2004 roku w pierwszej trójce czeskich firm znajdują się firmy z branży finansowej i stalowej. Najwyższą rentowność osiągnęła firma ubezpieczeniowa CESKA POJISTOVNA (33,2 proc.). Na drugim miejsce uplasował się w Czechach bank CESKOSLOVENSKA OBCHODNI BANKA (23,6 proc.), a na trzecim wspomniany już MITTAL STEEL OSTRAVA (24,0 proc.). W porównaniu z zestawieniem firm polskich uderzający jest fakt obecności czeskich firm z sektorów handlowych i przetwórczych w znacząco większej liczbie, co świadczy o wyższym stopniu rozwoju gospodarki naszych południowych sąsiadów.