W ich ocenie, wspólne działania banków centralnych będzie reakcją na coraz mniejsze szanse, że rządy USA i państw eurolandu są w stanie skutecznie walczyć ze słabnięciem gospodarek.
– Sprzężenie zwrotne między słabym wzrostem i tonącymi rynkami czyni skoordynowane luzowanie polityki pieniężnej bardziej prawdopodobnym, może to stać się najwcześniej przy okazji spotkania G7 – napisali Manoj Pradhan i Joachim Fels, ekonomiści Morgan Stanley.
Wspomniane spotkanie ministrów finansów i przedstawicieli banków centralnych ma odbyć się w najbliższy weekend w Marsylii.
– Fed, Europejski Bank Centralny, Bank Japonii i Bank Anglii mogą uczestniczyć w skoordynowanym działaniu, polegającym na mieszance cięć stóp i ilościowego luzowania polityki pieniężnej – twierdzą eksperci Morgan Stanley.
