Feuer Powertrain nie wyklucza wycofania się z budowy fabryki w Andrychowie. Ma problemy z kupnem działki.
Inwestycja, do której szykuje się niemiecka spółka Feuer Powertrain, producent wałów korbowych, z Andorią Mot z Andrychowa, nie może dojść do skutku. Powodem są problemy z zakupem gruntów pod budowę. Fabryka miała powstać na terenach Ośrodka Hodowli Zarodowej w Osieku koło Andrychowa, którego właścicielem jest Agencja Nieruchomości Rolnych (ANR).
— Budowę musimy rozpocząć jesienią, by ruszyć z produkcją w marcu. Sprawa musi się rozstrzygnąć w ciągu miesiąca — mówi Leszek Targosz z Andorii Mot.
Dodaje, że możliwy jest powrót do poprzedniej koncepcji, zakładającej postawienie fabryki na terenie Oświęcimia lub Kęt.
— Zarząd Andorii Mot nie zwrócił uwagi na to, że w miejscu, w którym miałaby powstać fabryka, plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje budowę drogi — twierdzi Tadeusz Krzemień, prezes Ośrodka Hodowli Zarodowej.
Przyznaje jednak, że plan jest już nieaktualny, więc nie wszystko stracone.
Inaczej przedstawia sprawę Grażyna Kapelko, doradca ANR.
— Na sprzedaż gruntu chcemy rozpisać przetarg nieograniczony, nie wcześniej niż za półtora miesiąca — mówi przedstawicielka ANR.
Koszt budowy i wyposażenia fabryki ma sięgnąć 20 mln EUR. Pieniądze wyłoży niemiecki inwestor. Andoria Mot ma wnieść część obrabiarek i nabyć grunty. Fabryka zatrudni 130-150 pracowników, a produkcja ma sięgać 40-50 tys. wałów korbowych rocznie.