Po kilku minutach rozpoczęło się odbicie. Do południa osiągnięte zostało
dzienne maksimum na poziomie 2688pkt. Potem rynek zaczął pomału zsuwać się na
południe. O godzinie 14:30 pojawiły się gorsze dane z rynku nieruchomości w USA.
W październiku liczba pozwoleń na budowę domów wyniosła 550 tys. (oczekiwano 570
tys.), liczba rozpoczętych budów 519 tys. (prognoza 600 tys.). Pogorszyło to
nieco nastroje na rynku, co przełożyło się na dalszy ruch na południe. W
końcówce sesji na fixingu indeks podniósł się o kilka punktów. Zamknięcie
wypadło na poziomie 2681pkt. (-0.1%). Obroty na sesji wyniosły 1.843 mld zł
(poprzednio 1.978 mld zł). Akcje GPW straciły 1.0% zamykając się na dziennym
dnie po 50.70 zł.
Wczorajsza sesja w USA była remisowa,
natomiast w nocy doszło do wzrostu kontraktów na indeks. To powinno się
przełożyć na wzrosty na dzisiejszej sesji. Z listopadowego szczytu rozpoczęła
się przecena. Sądzę, że jest to korekta 2-miesięcznej fali wzrostów (wykres 1).
Może ona potrwać do końca listopada i przyjąć postać spadkowej trójki (a-b-c).
Fala (a) mogła się już zakończyć, jeśli nie to w ciągu najbliższych sesji dno ze środy (2663pkt.) zostanie jeszcze nieznacznie pogłębione. Po zakończeniu fali (a) czeka nas kilkusesyjne odbicie w ramach fali (b). Po jego zakończeniu oczekuję jeszcze spadkowej fali (c). Krytyczne wsparcie znajduje się daleko w rejonie 2552pkt. (przełamanie tego wsparcia załamałoby trend wzrostowy z lipcowego dna). Nie sądzę aby rynek tak nisko spadł. Dosyć realne jest zakończenie spadków w rejonie 2593pkt. W dalszej perspektywie oczekuję wzrostów i ustanowienia nowego tegorocznego szczytu (grudzień-styczeń).
Rynek akcji w USA
S&P 500 (1178.6; +0.02%) – Pomimo gorszych danych z
rynku nieruchomości początek sesji przyniósł niewielkie wzrosty. Dzienne
maksimum wypadło na poziomie 1183.6pkt. Po godzinie 16:30 rynek wkroczył w trend
horyzontalny o zakresie wahań zaledwie 3 punktów. W końcówce sesji doszło do
spadku. Lokalne minimum wypadło na poziomie 1176pkt. Zamknięcie wypadło 0.3
punktu powyżej wtorkowego zamknięcia.
W nocy doszło do wzrostu na
kontraktach terminowych na indeks S&P500. O godzinie 8:10 były notowane po
1187.75pkt. (+0.9%).
Po dwóch miesiącach wzrostów i nieudanej
próbie trwałego przełamania kwietniowego szczytu (1219pkt.) rozpoczęła się
przecena (wykres 2). Sądzę, że jest to korekta i może potrwać do końca
listopada. Może ona przyjąć postać spadkowej trójki (a-b-c).
W mojej ocenie fala (a) mogła się już zakończyć, ewentualnie niewiele do tego brakuje. W dalszej perspektywie czeka nas korekcyjne odbicie w ramach fali (b). Target można byłoby szacować na 1196-1200pkt. (wykres 2). Następnie powinniśmy jeszcze zobaczyć spadki w ramach fali (c). Krytyczne wsparcie znajduje się w rejonie 1130pkt. (rozbicie tego wsparcia oznaczałoby załamanie wzrostów w letniego dna). Sądzę, że spadki mogą zostać powstrzymane w rejonie innego wsparcia na poziomie 1150pkt.
W dalszej perspektywie (grudzień-styczeń) możliwe są wzrosty w ramach fali
piątej i ustanowienie nowego długoterminowego szczytu.
Sławomir
Dębowski, Analityk Markets.com, Dział Analiz Globtrex.com