Możliwy wzrost indeksów na otwarciu sesji GPW

opublikowano: 2004-11-08 09:44

Po fatalnej piątkowej sesji początek nowego tygodnia może przynieść mały wzrost indeksów. Możliwe, że po raz piąty z rzędu wskaźniki warszawskiej giełdy zachowają się przeciwnie niż indeksy giełd Eurolandu.

Poniedziałek na giełdach zachodnioeuropejskich zaczął się od sporych spadków, przykładowo niemiecki DAX wystartował na 0,8-proc. minusie. Teoretycznie więc inwestorzy w Warszawie nie powinni mieć się z czego cieszyć. Tyle tylko, że cztery ostatnie sesje na GPW przebiegały dokładnie odwrotnie niż notowania na Zachodzie.

Stosując tą nieco pokrętną logikę można się spodziewać, że inwestorzy na zachodzie nie mając okazji do zarobku na swoich rynkach, łaskawszym okiem spojrzą bardziej na wschód. Tym bardziej, że po piątkowym zjeździe indeksów na GPW mają okazję uzupełnienia portfeli nieco tańszymi akcjami. Tu zwłaszcza kusi 9-proc. spadek notowań KGHM, który rozczarował wynikami III kwartału.

Za wzrostowym scenariuszem na dziś przemawia też rozliczenie w sobotę zapisów na akcje PKO BP. Zgodnie z oczekiwaniami, stopa redukcji wyniosła około 90 proc. Dziś na kontach inwestorów powinny pojawić się pieniądze, za które nie udało się nabyć dość akcji banku. Można się więc spodziewać, że przynajmniej część z nich gracze zechcą przeznaczyć na zakupy akcji innych spółek.

Trzeba się mieć jednak na baczności i pamiętać, że sytuacja techniczna rynku nie sprzyja kupującym. Sesja piątkowa pozostawiła po sobie fatalne wrażenie. Wygenerowane zostały sygnały sprzedaży. Nie jest jednak powiedziane, że nie mogą one zostać zanegowane. AS