Można liczyć na cięcie stóp

Konrad Soszyński
opublikowano: 2002-10-14 00:00

W tym tygodniu nie zabraknie istotnych danych makroekonomicznych. Najważniejsza z nich to informacje o produkcji przemysłowej we wrześniu. Średnia szacunków analityków o jej wzroście w ubiegłym miesiącu wynosi 3,9 proc. r./r. Choć moje szacunki zakładają, że wzrost produkcji wyniósł 9,7 proc. r./r. trzeba pamiętać, że 5 punktów procentowych z tej dynamiki wynika z różnicy w liczbie dni roboczych między wrześniem tego roku a wrześniem ubiegłego. Jednak nawet jeśli wzrost produkcji po uwzględnieniu różnicy w liczbie dni roboczych był wysoki, nie powinno zaważyć to na decyzji Rady Polityki Pieniężnej o redukcji stóp procentowych w tym roku.

Oczekiwana przez rynek skala redukcji stóp do końca przyszłego roku wynosi 150 punktów bazowych. Jednak według mojego przekonania cięcie stóp na przestrzeni najbliższych 15 miesięcy będzie o 50 punktów bazowych większe. I stanie się tak niezależnie od tego, jak wysoki był wzrost produkcji we wrześniu. Ostatnie badanie koniunktury w sektorze przedsiębiorstw, prowadzone przez Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH pokazuje, że kolejny miesiąc rosła koniunktura w sektorze przedsiębiorstw przemysłowych, firmy zaś informowały o wzroście produkcji i zamówień. Jednak rozkład odpowiedzi wskazuje, że dzieje się tak dzięki wzrostowi sprzedaży w przedsiębiorstwach z sektora publicznego, połączonego z oczekiwanym spadkiem produkcji. To zaś może oznaczać, że wyższa sprzedaż jest wynikiem np. sezonowego wzrostu popytu na węgiel. Dodatkowo na produkcję miał wpływ rejestrowany zawsze w końcu roku wzrost sprzedaży (wzrost nominalny PKB w czwartym kwartale w stosunku do trzeciego kwartały wynosi zazwyczaj ponad 10 proc.). Można więc oczekiwać, że choć w kolejnych miesiącach będziemy mieli do czynienia ze wzrostem produkcji w relacji miesiąc do miesiąca, to spadek popytu zagranicznego i słabnąca dynamika popytu wewnętrznego w układzie rok do roku przyczynią się do znacznego spadku dynamiki produkcji przemysłowej w najbliższych miesiącach.

Dodatkowo najnowsze dane o zmianach w pogłowiu trzody chlewnej i utrzymujący się niski poziom cen zbóż paszowych, wpłynął w przyszłym roku na wzrost podaży i spadek cen mięsa wieprzowego. A taki układ danych przyczyni się do utrzymania inflacji na niskim poziomie również w całym przyszłym roku. I może okazać się, że roczna stopa inflacji we wrześniu szacowana na poziomie 1,2 proc. i uznawana obecnie za niską, utrzymywać się na tym poziomie przez znaczną część roku 2003. Jeśli do tego dołożymy zła sytuację na rynku pracy i niskie prawdopodobieństwo znacznego wzrostu popytu wewnętrznego w przyszłym roku, to przed nami kolejny rok niskiego tempa wzrostu gospodarczego. A to zgodnie z ubiegłotygodniową wypowiedzią Bogusława Grabowskiego z Rady Polityki Pieniężnej oznacza kolejne redukcje stóp procentowych.