MPT ma nowy system

Krzysztof Kluska
opublikowano: 2002-10-24 00:00

MPT wdrożyło komputerowy system zarządzania taksówkami. Inwestycja kosztowała 6 mln zł. Podniosło to wartość miejskiego przedsiębiorstwa.

Miejskie Przedsiębiorstwo Taksówkowe (MPT) uruchomiło system zarządzania taksówkami. Według Adama Toborowicza, prezesa MPT, inwestycja kosztowała około 6 mln zł i została sfinansowana przez firmę i jej kierowców. Dzięki temu przedsięwzięciu wzrosła rynkowa wartość spółki, która w 100 proc. należy do miasta.

Według Adama Toborowicza, system monitoringu pojazdów to inwestycja w podniesienie jakości usług i zwiększenie bezpieczeństwa zarówno kierowców, jak i pasażerów. System wykorzystuje technologię GPS, dzięki której samochody firmy są pod ciągłą kontrolą. Na razie system działa w obrębie miasta i najbliższej okolicy. Istnieje jednak możliwość jego rozszerzenia na cały kraj.

— System działa od kilku dni, ale już widać, że zarządzanie taborem przynosi wymierne korzyści, bo kierowcy nie robią tzw. pustych przebiegów — mówi Adam Toborowicz.

Jacek Zdrojewski, wiceprezydent Warszawy, jest zdania, że wdrożenie pierwszego w Polsce systemu zarządzania flotą taksówkową podniosło wartość spółki i powinno przynosić wymierne zyski kasie miasta.

— Ponad 1400 taksówek to w skali Europy jeden z największych taborów. Dwie bazy przy ul. Bitwy Warszawskiej na Ochocie i ul. Chrzanowskiego na Grochowie to też kapitał — dodaje Jacek Zdrojewski.

Twierdzi jednak, że obecnie zarząd miasta nie planuje sprzedaży udziałów MPT.

— Nie ma takiej potrzeby, bo firma jest rentowna i przynosi niewielkie zyski. Dodatkowo MPT, jako największa korporacja w mieście, ma wpływ na kształt rynku przewozowego, co nie jest bez znaczenia — dodaje Jacek Zdrojewski.