MSP kontroluje Odrę

Bogdan Tychowski
opublikowano: 2002-09-20 00:00

Od wczoraj w ZPO Odra trwa kontrola Ministerstwa Skarbu Państwa. Według Marka Hermacha, dyrektora szczecińskiej delegatury MSP, zarząd firmy powinien zgłosić wniosek o upadłość.

Ministerstwo Skarbu Państwa chce się dowiedzieć, w jaki sposób Zakłady Przemysłu Odzieżowego Odra w Szczecinie chcą działać w związku z planowaną sprzedażą zajmowanego terenu. Resort bada, jakie zarząd przyjął sposoby finansowania działalności i jak przedstawia się koncepcja uregulowania zaległości wobec państwa i pracowników. Przede wszystkim jednak wyjaśnia sprawę należącego do SP budynku, który dzierżawi firma.

— Chodzi o wyjaśnienie, czy prawdziwe są doniesienia, że spółka rozpoczęła działania zmierzające do przeniesienia własności tego budynku — mówi Marek Hermach, dyrektor szczecińskiej delegatury MSP.

Jego zdaniem, resort może rozwiązać tę umowę, bo Odra nie płaci rat leasingowych. Sporny budynek jest położony na działce, o którą zabiega ECE Projektmanagement. Marek Hermach uważa, że firma odzieżowa jest w tak złej kondycji, że zarząd powinien złożyć wniosek o upadłość.

Wiesława Hoffmann, prezes Odry, nie chce komentować ostatnich wydarzeń w spółce. Krystyna Szypuła, szefowa zakładowych związków, twierdzi, że celowo wszystkich unika, także pracowników.

— Działania zarządu i rady nadzorczej spółki zmierzają do jej zamknięcia. Firma winna jest nam 600 tys. zł — mówi Krystyna Szypuła.

O ZPO Odra stało się głośno na początku sierpnia po tym, jak stoczniowcy pobili jej ówczesnego prezesa Henryka Walusia. Obecnie firmą kieruje Wiesława Hoffman, jednak wiele wskazuje na to, że faktyczną władzę w spółce sprawują Roman Janowski, przewodniczący RN i właściciel 50 proc. akcji spółki, oraz Michał Gdaniec, inwestor zewnętrzny, który ostatnio wydał na spółkę blisko 1 mln zł. Zdaniem Jana Dębskiego, dyrektora ECE na Polskę, to od tych panów zależeć będą dalsze losy zakładu. W grę wchodzi 8 mln zł za sam teren.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface