MSP: Nie ma ostatecznej decyzji o liczbie sprzedawanych akcji PZU

opublikowano: 2004-12-03 15:49

Nie została jeszcze podjęta ostateczna decyzja dotycząca wielkości pakietu akcji PZU SA przeznaczonego do zbycia w ofercie publicznej - poinformowało w piątek Ministerstwo Skarbu Państwa.

Resort skarbu przedstawił w piątkowym komunikacie odpowiedzi na pytania potencjalnych uczestników ogłoszonego przetargu na wybór doradcy prywatyzacyjnego dla PZU. Wnioski o dopuszczenie do udziału w przetargu mogą być składane do 9 grudnia 2004 r., do godziny 12.00.

Odpowiadając na pozostałe pytania, resort wyjaśnił, że jego intencją jest poinformowanie o dopuszczeniu do udziału w przetargu ograniczonym do 23 grudnia 2004 roku.

Wiadomo też, że resort chce, by wycena wartości PZU została sporządzona dwiema metodami.

Ministerstwo wyjaśniło, że zamówienie na doradcę obejmuje m.in. opracowanie i zarekomendowanie strategii zbywania akcji PZU w ofercie publicznej. Zamówienie nie obejmuje natomiast sporządzenia analizy przedprywatyzacyjnej, mającej na celu ustalenie najlepszego sposobu prywatyzacji, ani analizy możliwości zbycia akcji PZU inwestorowi strategicznemu.

24 listopada resort skarbu ogłosił przetarg ograniczony na wybór doradcy przy prywatyzacji PZU. W przetargu resort chce uzyskać oszacowanie wartości spółki, rekomendacje dotyczące strategii zbywania akcji, sporządzenie prospektu emisyjnego oraz międzynarodowego dokumentu dotyczącego oferty akcji spółki. Wygrywający przetarg miałby też przygotować i obsłużyć sprzedaż akcji PZU w kraju i za granicą.

Obecnie dwaj najwięksi prywatni akcjonariusze PZU to holenderska firma ubezpieczeniowa Eureko (20,91 proc. akcji) i Bank Millennium (10 proc.) - które brały udział w 1999 roku w pierwszym etapie prywatyzacji polskiego ubezpieczyciela. Wśród prywatnych właścicieli PZU są też posiadacze akcji pracowniczych (14 proc.).

Właścicielem pozostałych akcji (ponad 55 proc.) jest Skarb Państwa.

Tymczasem przed trybunałem arbitrażowym w Londynie toczy się od września proces wytoczony przez Eureko polskiemu rządowi. Holenderski inwestor zarzuca Polsce nierespektowanie międzyrządowej polsko-holenderskiej umowy o wzajemnej ochronie inwestycji. Wyrok sądu spodziewany jest wkrótce.

W czwartek minister skarbu Jacek Socha powiedział posłom sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, że może być tak, iż "arbitraż zostanie przegrany przez Polskę w całości, a jest wielce prawdopodobne, że zostanie częściowo przegrany".

Dodał jednak, że istnieją możliwość znalezienia polubownego rozwiązania. W trakcie prowadzonych obecnie negocjacji MSP chce utrzymać możliwość wpływania przez resort skarbu na funkcjonowanie PZU.

Socha powiedział, że konflikt polskiego rządu z Eureko jest w Europie szeroko komentowany. Dodał, że w razie przegranej Polski "odszkodowanie mogłoby być stosunkowo wysokie".

Również w czwartek posłowie sejmowej Komisji Skarbu odrzucili w pierwszym czytaniu projekt uchwały, która zobowiązywała rząd do niezawierania kompromisu z Eureko w sprawie PZU do czasu zakończenia arbitrażu.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface