PayPal, spółka zajmująca się płatnościami online, przeanalizowała ponad 157 tys. swoich klientów z sektora małych i średnich przedsiębiorców, pochodzących z 28 krajów Unii Europejskiej. Z analizy wynika, że sprzedaż produktów i usług za granicę za pośrednictwem internetu firmom z tego segmentu się opłaca. Przedsiębiorcy wysyłający tym kanałem towary lub usługi poza rodzimy rynek rosną znacznie szybciej (14,3 proc.) niż ci, którzy działają tylko lokalnie (2 proc.). Generalnie prawie połowa towarów i usług badanychMŚP (41,4 proc.) sprzedaje się poza Unią Europejską, a 58 proc. ich eksportu trafia na rynki wewnątrzunijne. Jeśli chodzi o Polskę, 61,1 proc. sprzedaży zagranicznej MŚP generują rynki Unii Europejskiej. Natomiast 38,9 proc. produktów i usług polskich małych i średnich spółek trafia poza kraje wspólnoty. To wyższy wynik niż w przypadku przedsiębiorstw z Francji (36,2 proc.) czy Niemiec (34,4 proc.).
Wciąż jednak jesteśmy w tyle za takimi krajami, jak Wielka Brytania (59 proc.), Norwegia (57,1 proc.) czy Czechy (53 proc.). W przypadku przedsiębiorców, którzy nie prowadzą sprzedaży w sieci, tylko 28 proc. dociera ze swoimi towarami poza Unię Europejską. Tymczasem firmy sprzedające poza UE osiągają znacznie wyższą stopę zwrotu niż te, które ograniczają się tylko do rynków europejskich (15 proc. vs. 10 proc.). Ponadto polskie spółki wciąż docierają do znacznie mniejszej liczby krajów niż ich europejscy konkurenci.
— Przeciętny polski przedsiębiorca z sektora MŚP, który korzysta z PayPal, sprzedaje swoje towary i usługi średnio na 17 zagranicznych rynków. Z kolei węgierskie spółki docierają do 22 krajów, a czeskie do 20 — mówi Marcin Glogowski, dyrektor zarządzający spółki PayPal w Europie Środkowo- Wschodniej.
Z analizy wynika, że tempo rozwoju europejskich MŚP działających w e-commerce nie zależy od tego, w jakiej wielkości miejscowości prowadzą działalność. I tak firmy działające w dużych miastach rozwijają się w podobnym tempie (14 proc.), jak te z siedzibą na wsiach (12 proc.).