MŚP stawiają na technologie

DI
opublikowano: 2020-07-01 22:00

W porównaniu z ubiegłym rokiem 35 proc. małych i średnich firm przemysłowych zwiększyło automatyzację.

COVID-19 wstrząsnął prawie wszystkimi obszarami gospodarki. Duża część firm musiała znacznie zmniejszyć zakres działalności lub na jakiś czas całkowicie ją wstrzymać, inne wciąż borykają się ze spadkiem popytu spowodowanym mniejszą konsumpcją. Małymi krokami gospodarka zaczyna się odmrażać i biznes wraca do normalności.

— Firmy przemysłowe z sektora MŚP miały za sobą umiarkowanie dobry rok, co w połączeniu z programami wsparcia rządowego ułatwiło przetrwanie zamrożenia gospodarki i pierwszy etap walki z epidemią. Teraz jednak przedsiębiorcy muszą przystosować się do nowych warunków funkcjonowania. Niektórzy już to zrobili zmieniając chociaż czasowo profil działalności w stronę produkcji najpotrzebniejszych w danym momencie rzeczy, jak rękawiczki czy żele dezynfekcyjne. Z kolei większość musi zastosować rozwiązania, które ułatwią funkcjonowanie w rygorze sanitarnym. W konsekwencji może to jeszcze bardziej zwiększyć znaczenie automatyzacji procesów produkcji — mówi Tomasz Kukulski, prezes zarządu Siemens Financial Services w Polsce.

Automatyzacja dla firm przemysłowych z branż tworzyw sztucznych, poligraficznej, obróbki metalu oraz produkcji żywności i napojów była ważna jeszcze przed epidemią. Jak wynika z badania Siemens Financial Services, jej poziom zwiększyło 35,2 proc. ankietowanych przedsiębiorców z tych sektorów, zmniejszyło zaledwie 1,5 proc., a u 59,1 proc. pozostał on bez zmian. Jeszcze więcej firm chce podnosić poziom automatyzacji procesów produkcji w ciągu roku — aż 44,5 proc. Co trzecia firma z badanych branż zwiększyła również nakłady na odnowienie swojego parku maszyn i urządzeń. Ograniczyło je 6 proc., a u 59,3 proc. ankietowanych pozostały one bez zmian. W ciągu najbliższych 12 miesięcy nakłady na odnowienie maszyn i urządzeń chce zwiększyć 38,2 proc., a zmniejszyć 5,8 proc. badanych.

Bardzo istotną kwestią w nowej rzeczywistości będzie odgrywał dostęp do finansowania. Na chwilę przed wybuchem epidemii małe i średnie firmy przemysłowe z badanych branż najczęściej finansowały swoje parki maszyn i urządzeń z własnych pieniędzy. Wykorzystywało je aż 73 proc., z czego 32,8 proc. opłacało sprzęt w całości z wypracowanych zysków. W przypadku finansowania zewnętrznego najpopularniejszym stosowanym sposobem był leasing — wynika z badania Siemens Financial Services. Korzystał z niego prawie co drugi przedsiębiorca (47,4 proc), z czego co szósty (16,4 proc.) ankietowany finansował za pomocą leasingu cały park maszyn i urządzeń, natomiast reszta (31 proc.) jakąś jego część. Z kredytów korzystało 18 proc. badanych firm.

Do finansowania maszyn i urządzeń przedsiębiorcy wykorzystywali również dotacje — postępowało tak 18 proc z nich.