MSP szykuje starą nową propozycję dla energetyki

Agnieszka Berger
opublikowano: 2002-09-17 00:00

Konsolidacja kilku spółek dystrybucyjnych wokół Elektrowni Turów oraz wzmocnienie dystrybutorami połączonych elektrowni Bełchatów i Opole to tylko niektóre ze starych pomysłów, które zamierza „odgrzać” minister skarbu. W najbliższym czasie MSP ma rozmawiać o tej koncepcji z resortem gospodarki.

Zespół do spraw rynku energii, kierowany przez Marka Kossowskiego, wiceministra gospodarki, miał przedstawić jutro Komitetowi Stałemu Rady Ministrów koncepcję zmian w branży energetycznej. Nie przedstawi. Podczas ostatniego posiedzenia zespołu zgłoszono poprawki do części dokumentu dotyczącej liberalizacji rynku energii. Ostateczna wersja ma być uzgodniona do 1 października.

Do tego czasu Ministerstwo Skarbu Państwa powinno uporać się ze swoją częścią zadania — przygotowaniem koncepcji restrukturyzacji, konsolidacji i prywatyzacji sektora. Wiesław Kaczmarek, szef resortu, zapowiedział, że prace nad strategią dla energetyki zakończą się w tym tygodniu.

Według nieoficjalnych informacji, dziś przedstawiciele Ministerstw Gospodarki i Skarbu Państwa mają dyskutować o przyszłości branży. Na razie stanowiska obu resortów wydają się dość odległe — zwłaszcza, że Wiesław Kaczmarek postanowił „odgrzać” stare pomysły dotyczące np. pionowej konsolidacji sektora. MSP myśli m.in. o powrocie do koncepcji budowy grupy energetycznej na Dolnym Śląsku. Miałoby ją tworzyć 4-6 spółek dystrybucyjnych z Wrocławia, Legnicy, Jeleniej Góry i Wałbrzycha, a być może również Opola i Częstochowy, zgrupowanych wokół elektrowni i kopalni Turów.

Wsparcie ze strony dystrybutorów ma — jak stwierdził Wiesław Kaczmarek w wywiadzie udzielonym PAP — umożliwić producentom energii rozwiązanie blokujących rynek kontraktów długoterminowych. Szef MSP nie wyjaśnił szczegółów swojej koncepcji, nie wiadomo więc, jak wyobraża sobie realizację tego pomysłu. Jeśli miałby on po prostu oznaczać przeniesienie zobowiązań kontraktowych z Polskich Sieci Elektroenergetycznych na powiązane z producentem spółki dystrybucyjne, byłoby to rozwiązanie dalekie od mechanizmów rynkowych, na których najbardziej zależy MG. Poza tym wątpliwe jest, aby kilku dystrybutorów skonsolidowanych z elektrownią zdołało unieść ciężar kontraktów, który dziś jest rozłożony równomiernie na wszystkie spółki. Być może jednak koncepcja szefa MSP zawiera rozwiązanie tych problemów.

Kolejna grupa miałaby powstać wokół połączonych elektrowni Bełchatów i Opole. Nieoficjalnie mówi się, że minister skarbu nie wyklucza wzmocnienia skonsolidowanych producentów spółkami sieciowymi. Wprawdzie w przypadku łączenia Bełchatowa z Opolem problem kontraktu długoterminowego sam się rozwiązuje (niskie koszty Bełchatowa z powodzeniem skompensują drogi kontrakt Opola), jednak wsparcie ze strony dystrybutorów umożliwiłoby grupie realizację popieranej przez MSP kosztownej koncepcji budowy Bełchatowa II.

W branży spekuluje się, że potencjalnymi kandydatami do grupy są dwa zakłady energetyczne z Łodzi (z których jeden ma chęć na tę konsolidację, a drugi niekoniecznie). Oznaczałoby to odwrót od poprzedniego pomysłu stworzenia grupy Ł-4, w której obok łódzkich firm miały się znaleźć ZE Białystok i Warszawa-Teren.

— Możliwe, że te dwie spółki wzmocnią grupę znaną jako G-4 lub L-4, w skład której wchodzą na razie Lubzel, Zamojska Korporacja Energetyczna, ZEORK i Rzeszowski ZE — mówi anonimowy analityk branży energetycznej.

Pozostałe tworzące się grupy spółek dystrybucyjnych też mogą nie uchować się w całości. Prawdopodobnie wkrótce PSE przejmą kontrolę nad jednym ze swoich największych dłużników — Będzińskim Zakładem Elektroenergetycznym (BZE), co oznaczałoby, że grupa K-4 (BZE, Kraków, Tarnów, Bielsko-Biała) skurczy się do K-3. Być może resort skarbu postanowi ją wzmocnić „osieroconymi” spółkami z dzisiejszej grupy W-6, z której po konsolidacji wokół Turowa mogą pozostać ZE Częstochowa i Opole.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót