MSP zamierza podzielić zbrojeniówkę na cztery

Cezary Pytlos
opublikowano: 2001-11-23 00:00

Pomysł skonsolidowania sektora zbrojeniowego wysunięty przez szefa MSP znalazł aplauz przedstawicieli branży. Typowane są już cztery ośrodki konsolidacyjne, do których wniesione zostaną akcje pozostałych spółek. Kandydatami są: PZL Mielec, ZM Mesko, Cenzin, PHZ Bumar i Radwar. Druga opcja to pionowa konsolidacja wokół Bumaru i Cenzinu.

Wiesław Kaczmarek, minister skarbu, dwa dni temu w rozmowie z „ PB” powiedział, że należy zmienić podejście do przekształceń firm sektora zbrojeniowego. Jego zdaniem, realny jest powrót do fuzji produktowych, czyli do planu, który został przygotowany pięć lat temu. Chodzi o powołanie ośrodków konsolidacyjnych oraz czterech holdingów: amunicyjno-rakietowego, pancernego, elektronicznego oraz lotniczego.

— Konsolidacja jest jedynym sposobem na uratowanie sektora. Wzmocni konkurencyjność krajowych zakładów, a w efekcie pozwoli lepiej je sprzedać. Podobnie postąpiło wiele państw — mówi Sławomir Kułakowski, prezes Polskiej Izby Producentów na Rzecz Obronności Kraju.

Do działań konsolidacyjnych zmusza resort skarbu brak perspektyw prywatyzacyjnych dla większości zakładów, co wynika z kiepskiej kondycji finansowej przedsiębiorstw. Obecnie ani MSP, ani Ministerstwo Gospodarki nie chcą nawet podać wielkości zadłużenia sektora. Wiadomo jednak, że firmy, które przynoszą zyski, można policzyć na palcach jednej ręki. W najlepszej sytuacji są sprzedane już PZL Okęcie i WSK Rzeszów oraz PZL Mielec i warszawski Radwar.

I to właśnie te dwie ostatnie firmy odegrałyby — zgodnie z pierwszą koncepcją — aktywną rolę w procesach konsolidacyjnych, obok dwóch centrali handlu zagranicznego — PHZ Bumar i Cenzin. W ten sposób holderem grupy lotniczej byłby PZL Mielec, elektronicznej — Radwar, amunicyjnej — Cenzin lub ZM Mesko, zaś pancernej — PHZ Bumar, należący do Huty Stalowa Wola i Bumaru- Łabędy. W tym ostatnim przypadku pogodzony zostałby interes dwóch wielkich sektora pancernego, czyli Huty Stalowa Wola i Bumaru-Łabędy, które znajdą się w jednym holdingu.

W skład poszczególnych holdingów weszłyby ponadto: Fabryka Broni Łucznik, ZM Mesko czy WSK Świdnik.

— Niepewny jest los dwóch innych przedsiębiorstw: Warela i Radmoru. W pierwszym przypadku prywatyzacją firmy zainteresowanych jest kilku inwestorów, natomiast Radmor chcą przejąć pracownicy. Należy kontynuować rozpoczęte już procesy przekształceń — mówi Sławomir Kułakowski.

Dodatkowym argumentem za tą koncepcją jest fakt, że środki z prywatyzacji przekazywane są na restrukturyzację pozostałych przedsiębiorstw sektora. Obecnie resort skarbu ma ponad 300 mln zł pozyskanych z tegorocznych prywatyzacji WSK Rzeszów i PZL Okęcie. Kwota, zdaniem przedstawicieli branży, wystarczyłaby na rozpoczęcie konsolidacji w zbrojeniówce.

— Trudno oszacować, ile pochłonie ta operacja. Najbardziej prawdopodobnym, a jednocześnie najtańszym scenariuszem konsolidacji sektora obronnego byłoby wniesienie akcji bądź udziałów pozostałych spółek do firm holderów — mówi Sławomir Kułakowski.

Proces konsolidacji nie będzie łatwy. Przekonała się o tym Agencja Rozwoju Przemysłu, w której portfelu znajduje się kilka przedsiębiorstw z tego sektora. To jednak właśnie na ARP wskazują przedstawiciele branży jako na ośrodek, który może poprowadzić procesy konsolidacyjne.

— Jesteśmy gotowi podjąć się tego zadania. Tym bardziej że mamy bogate doświadczenia w zakresie restrukturyzacji krajowego sektora obronnego. Od pewnego czasu staramy się synchronizować działania dwóch firm lotniczych: PZL Mielec i WSK Świdnik oraz dwóch amunicyjnych: Meska i ZPS Pionki — mówi Arkadiusz Krężel, prezes ARP.

Niewykluczone, że agencja wzbogaci się wkrótce o kolejnego przedstawiciela zbrojeniówki. Ma nim być ZM Kraśnik.

— Negocjujemy konwersję wierzytelności na akcje w tym zakładzie — mówi Arkadiusz Krężel.

W świetle decyzji o konsolidacji kwestią drugorzędną jest to, kto ją będzie prowadził. Najważniejsze, żeby decyzje podejmowane były przez jeden resort, a nie — jak obecnie — przez trzech ministrów (MON, MSP i MG). Wszystko wskazuje na to, że jedynym ośrodkiem decyzyjnym w zakresie właścicielskim zostanie minister skarbu.

Podział zbrojeniówki na cztery holdingi to jednak tylko jeden z możliwych scenariuszy. Konkurencyjną koncepcją jest konsolidacja pionowa wokół Cenzinu i PHZ Bumar. Szczegóły tej operacji nie są jeszcze znane. Ma ona także swoich zwolenników.

— To bardziej prawdopodobny wariant. Nie wyobrażam sobie, żeby konsolidację prowadziły firmy spoza Warszawy — mówi jeden z przedstawicieli branży.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface