MSR 39 jest trudny, ale ma wiele zalet

Bogdan Bugdalski
opublikowano: 2004-11-29 00:00

Międzynarodowy standard rachunkowości nr 39 budzi emocje. Dotyczy bowiem znacznej części bilansów i ustala normy tam, gdzie ich nie było.

„PB”: Jakie są główne powody wprowadzenia standardów rachunkowości dla instrumentów finansowych?

Paul Pacter, partner Deloitte w Hongkongu: Standardy obejmujące przynajmniej niektóre instrumenty finansowe stosowane są od dłuższego czasu w większości krajów. Chodziło głównie o to, by je ujednolicić. Ponadto wprowadzanie nowych rodzajów transakcji wiązało się z tworzeniem bardziej złożonych modeli podejmowania decyzji przez inwestorów, wierzycieli oraz analityków finansowych. Modele takie wymagały coraz większej liczby informacji o godziwej wartości instrumentów finansowych i jej zmianach oraz danych rynkowych. Tradycyjna rachunkowość zapewniała jedynie wycenę opartą na koszcie historycznym.

Jakie jest główne założenie MSR 39?

Jest ich więcej, oto najważniejsze:

- w bilansie należy wykazać wszystkie aktywa i zobowiązania finansowe,

- wartość godziwa jest bardziej odpowiednim wskaźnikiem wartości aktywów finansowych niż ich koszt historyczny,

- zmiany wartości godziwej aktywów finansowych są wskaźnikiem wyników osiąganych przez jednostkę gospodarczą i należy ujmować je w sprawozdaniu finansowym, w rachunku zysków i strat lub oddzielnie w kapitale własnym,

- z zasadą ujmowania zmian wartości godziwej wiąże się stwierdzenie, że „realizacja” nie jest głównym wskaźnikiem działania instrumentów finansowych,

- tradycyjna rachunkowość sprzedaży nie może być zastosowana, jeśli sprzedający instrumenty finansowe zachował część ryzyka lub korzyści z nim związanych,

- o sposobie księgowania instrumentu finansowego decyduje jego treść, a nie forma.

- nie należy odraczać ujęcia zysków i strat z finansowych instrumentów pochodnych jako aktywów lub zobowiązań w bilansie, zasłaniając się niejasną „rachunkowością zabezpieczeń”.

Dlaczego MSR 39 jest taki skomplikowany?

Standard nie jest skomplikowany w przypadku firm stosujących wyłącznie tradycyjne instrumenty finansowe, ponieważ wycena należności z tytułu dostaw i usług, należności z tytułu pożyczek oraz większości instrumentów dłużnych według zamortyzowanego kosztu nie jest niczym nowym ani trudnym. W wielu krajach inwestycje dłużne i kapitałowe przeznaczone do obrotu wycenia się w wartości godziwej od wielu lat. I nawet jeśli zostały wykazane w bilansie po koszcie nie przekraczającym wartości rynkowej, firma musiała znać ich wartość godziwą w celu określenia rynkowej. Mogą istnieć różne opinie na temat ujęcia zmian wartości godziwej jako dochodu lub kosztu, niemniej zasady księgowania nie są trudne.

Jeżeli firma zawiera skomplikowane transakcje finansowe, nabywa lub emituje złożone aktywa lub zobowiązania finansowe, stopień trudności księgowania również wzrośnie ze względu na złożoność instrumentów.

Dlaczego MSR 39 wzbudza tyle kontrowersji i stwarza tyle problemów?

Zdania są podzielone. To, co jedni uważają za wady, inni biorą za zalety. Dotyczy to m.in. zmienności zysków. Ujmowanie wartości godziwej oraz jej zmian zwiększa zmienność wykazywanych zysków. Ale zmienność zysków nie jest skutkiem rachunkowości. Powoduje ją inwestycja w aktywa, których wartość wzrosła lub spadła. Kierownictwo firm wolałoby ograniczyć taką zmienność.

Moim zdaniem, wyeliminowanie zmienności zysków nie jest rolą rachunkowości. Rachunkowość powinna ujmować i wyjaśniać taką zmienność i umożliwić użytkownikom sprawozdań finansowych podjęcie decyzji o dalszych działaniach. Użytkownicy powinni zastosować wszelkie odpowiednie środki, aby wyrównać fluktuacje zysków. Rolą rachunkowości jest dostarczenie użytkownikowi danych finansowych wiernie odzwierciedlających rzeczywistość.

Kolejny przykład to ograniczenie możliwości zarządzania zyskami. Na skutek ujmowania zmian w wartości godziwej w momencie ich wystąpienia, MSR 39 ogranicza możliwości firm do zarządzania zyskami poprzez dokonywanie wyboru terminu sprzedaży określonych aktywów i zobowiązań finansowych (cherry picking). Kierownictwo firm prawdopodobnie wolałoby zachować możliwość zarządzania dochodami poprzez wybór najlepszych aktywów do sprzedaży.

Jakie są główne przeszkody we wdrożeniu MSR 39?

Są nimi m.in. zmiany systemowe. Wszystkie standardy rachunkowości wpływają na zmianę wewnętrznych systemów księgowości w firmach. Ponieważ MSR 39 dotyczy znacznej części bilansów wielu firm i ustala nowe normy w obszarach, gdzie wcześniej nie było ich wcale, zmiany systemowe spowodowane przez MSR 39 mają większy zakres niż wprowadzone przez inne standardy. Na przykład wymagane są nowe systemy do dokumentacji transakcji zabezpieczających oraz monitorowania wszelkich zmian wartości godziwej, ujmowanych bezpośrednio w kapitale własnym, w celu ich ponownego ujęcia przez rachunek zysków i strat w momencie sprzedaży określonych aktywów.

Potrzebne są też systemy do wyceny utraty wartości na każdą datę sprawozdawczą, co obejmuje porównanie wartości bilansowych i oszacowanych kwot możliwych do uzyskania. Niezbędne są także systemy do monitorowania instrumentów pochodnych, łącznie z wbudowanymi instrumentami pochodnymi itp.

MSR 39 wymaga stosowania wartości godziwych dla wszystkich aktywów i zobowiązań finansowych, dla celów ich wyceny bilansowej oraz ujawnienia w notach. Firmy muszą wyceniać wszystkie takie pozycje, co wymaga gromadzenia danych, modeli komputerowych, a niekiedy ekspertyzy zewnętrznej. MSR 39 wymaga, aby wyceny odzwierciedlały w miarę możliwości dane oraz założenia rynkowe, co stanowi dodatkowe obciążenie dla firm, związane z uzyskaniem odpowiednich informacji.

Niektóre części MSR 39 dotyczą problemów, które nie były uwzględnione w żadnych programach nauczania ani w rachunkowości. Dlatego też wielu księgowych i użytkowników sprawozdań finansowych będzie musiało przejść przez długi proces szkoleń. Na przykład konieczne będzie zrozumienie przyczyny zmienności dochodów i tego, że taka zmienność niekoniecznie jest niekorzystna, a także pozyskanie umiejętności uwzględniania takiej zmienności w prognozach.

Czy MSR 39 jest już kompletny?

Ulega ciągłym zmianom, ale w najbliższych latach nie należy spodziewać się poważniejszych korekt. Obecnie MSR 39 nie wymaga wyceny według wartości godziwej w bilansie w przypadku pożyczek, należności oraz inwestycji o określonym terminie zapadalności.

Czy oczekuje Pan połączenia standardów sprawozdawczości dla inwestorów i wierzycieli ze sprawozdawczością dla nadzoru bankowego?

Komitet bazylejski aktywnie wspierał tworzenie MSR 32 i MSR 39. Przedstawiciele komitetu byli członkami grupy doradczej wspierającej opracowanie MSR 39 i nadal działają w komitetach doradczych IASB. Ponieważ jednak cele sprawozdawczości dla nadzoru bankowego są odmienne od celów sprawozdawczości przeznaczonej dla inwestorów i wierzycieli, moim zdaniem nie nastąpi pełne połączenie sprawozdawczości dla organów nadzoru i sprawozdawczości zgodnie z MSR 39.