Muza cierpliwie czeka na święta
MAŁY POTRAFI: Choć udział Muzy, kierowanej przez Włodzimierza Czarzastego, w polskim rynku wydawniczym nie jest duży i oscyluje wokół 3 proc., spółka zamierza rozpocząć konsolidację branży poprzez ściślejszą współpracę z wydawcami i sprzedawcami. fot. ARC
Warszawska spółka Muza, której walory od kwietnia notowane są na rynku równoległym GPW, w ostatnich dniach zawiązała wraz z Empikiem nową spółkę, której zadaniem będzie między innymi usprawnienie procesu dystrybucji nowych tytułów na polskim rynku wydawniczym.
ZGODNIE z zapisami zawartymi w prospekcie emisyjnym liczymy, że pomoże nam to zacieśnić współdziałanie wydawców, hurtowników i księgarzy. Z jednej strony chcemy wspomóc kapitałowo niektórych dystrybutorów, zainwestować w rozbudowę ich sieci informatycznych i logistykę transportową, z drugiej oczekujemy — co leży w interesie wszystkich uczestników rynku wydawniczego — szybszej i pełniejszej informacji, o tym co i gdzie jest oferowane i jak się sprzedaje oraz poprawy dyscypliny płatniczej — tłumaczy Marcin Garliński, członek zarządu, dyrektor finansowy spółki.
NOWO powstała spółka działać będzie pod nazwą Polska Dystrybucja Książki. Muza objęła w niej 51 proc. udziałów, reszta przypadła Empikowi. Obie strony zobowiązały się poprzez PDK kapitałowo uczestniczyć w firmach zajmujących się hurtową sprzedażą książek. PDK traktowana jest jako inwestycja długofalowa i, jak zastrzega Garliński, już niedługo można się spodziewać konkretnych działań, inwestycji ze strony spółki.
OBECNA sytuacja na giełdzie spowodowała, że na 12 listopada zostało zwołane NWZA Muzy. Decyzję zwołania zgromadzenia, Marcin Garliński tłumaczy korzystnym kształtowaniem się kursu akcji spółki, który umożliwia opłacalny skup walorów.
WZA zostało zwołane na wniosek zarządu. Akcjonariuszom zostanie przedstawiona propozycja przeznaczenia części zysku netto na wykup akcji w celu ich umożenia. Zdecydowaliśmy się na ten krok, ponieważ chcemy zwiększyć zysk przypadający na akcje. Chcielibyśmy także umożliwić przynajmniej części inwestorów zamknięcie pozycji, co może być istotne w okresie burzliwych zawirowań na światowych giełdach, a jest dotychczas utrudnione z powodu niskich obrotów na naszych akcjach jakie notuje giełda.
DO tej pory nie zostały podane szacunki co do kwoty, jaka ma być przeznaczona na wykup akcji. Zarząd będzie jednak dążył do skupienia maksymalnie dużej ilości walorów, choć będzie w tym ograniczony przez limit gotówki. Nie wiadomo też, czy w wypadku powodzenia tej operacji, akcjonariusze nie zdecydują się na stworzenie na ten cel specjalnego funduszu.
WYNIKI finansowe, jakie notuje Muza, są zadowalające. Po ośmiu miesiącach tego roku spółka wypracowała zysk netto wysokości 3,4 mln zł, przy sprzedaży na poziomie równym 16,7 mln zł. Prognozy zakładają, że w tym roku Muza powinna osiągnąć przychody ze sprzedaży wysokości 36,7 mln zł i zysk netto w granicach 5 mln zł. Choć do tej pory realizacja prognoz nie jest najwyższa, nadal istnieje duża szansa ich wykonania.
KONIEC roku jest dla nas zawsze najlepszym okresem. Z uwagi na zwiększony popyt związany z sezonem podarunkowym sprzedajemy znacznie więcej ładnych i kosztownych wydań leksykonów, poradników i albumów. Pozwala to nam generować w ostatnim kwartale duże zyski. Dlatego też opublikowane przez zarząd prognozy wyników finansowych zostaną zrealizowane — dodaje dyrektor Garliński.
PODOBNIE jak wyniki finansowe, także i wskaźniki rynkowe spółki nie są złe. Wskaźnik C/Z wynosi obecnie 3,2, a wskaźnik C/WK kształtuje się po dwóch kwartałach tego roku na poziomie równym 0,52. Przy cenie 5,50 zł za akcje (średni poziom ceny z pierwszych dziesięciu październikowych notowań) i prognozowanej wielkości zysku netto, wskaźnik C/Z powinien wynieść na koniec roku 2,75.