Choć na decyzję w sprawie pozostania w OFE został jeszcze tydzień, to już teraz można oszacować, ile osób pozostanie w systemie kapitałowym. Z dnia na dzień do ZUS napływa coraz więcej deklaracji o pozostaniu w OFE. W ostatnie dwa dni napłynęło ich ponad 90 tys., czyli tyle ile przez pierwsze sześć tygodni zbierania wniosków. Do obliczenia tego, ile osób łącznie pozostanie w funduszach postanowiliśmy użyć statystycznej metody ekstrapolacji. Prognoza na niej oparta zakłada, że liczba nowych zapisów będzie do końcowego terminu rosła w tym samym tempie, w jakim rosła w ostatnich dniach.
Zgodnie z prognozą w funduszach pozostanie 1 186 tys. osób, czyli 7 proc. wszystkich ubezpieczonych. Choć to mniej niż obawiano się w najbardziej niekorzystnych prognozach (ostatnio DI Investors przewidywało, że deklaracji będzie mniej niż milion), a w funduszach zapewne pozostanie relatywnie więcej osób lepiej uposażonych, to jednak i tak może to nie wystarczyć do zrównoważenia OFE.
Według Trigon DM w latach 2015-2018 OFE będą musiały przekazywać do ZUS z tytułu suwaka średnio blisko 4 mld zł rocznie, podczas gdy transfery składek będą im przynosiły około 1,4 mld zł rocznie. Różnicę OFE będą mogły jednak sfinansować z wypłat dywidend przez spółki.
Liczba złożonych w ZUS deklaracji o pozostaniu w OFE. Szarym kolorem oznaczono prognozę. Źródło: „PB”, ZUS.

