Chce stworzyć sieć automyjni, które na motorynku będą tak rozpoznawalne, jak McDonald’s wśród zjadaczy hamburgerów. Nazywa się Xavier Panseri i jest francuskim pilotem rajdowym, zdobywcą tytułu Mistrza Polski.
Trzy ostatnie sportowe lata należały do niego. Wraz z kierowcą Bryanem Bouffierem w roku 2007, 2008 i 2009 zwyciężył w klasyfikacji generalnej Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Marzy o powtórce tego wyczynu w 2010 r. Spodobał mu się nasz kraj i ludzie. W 2008 r. postanowił zostać w Polsce na stałe. Lubi schabowego z ziemniakami i podsmażaną kapustę. Ale to nie kuchnia skłoniła go do przeprowadzki nad Wisłę. Magnesem jest biznes.
Pomyślał tak: ile jeszcze mogę jeździć? 10-15 lat? A co potem? Pieniądze zarabiane na rajdach nie pozwalają spokojnie myśleć o przyszłości. Co innego własny biznes, najlepiej związany z samochodami. Z obliczeń wyszło, że można dobrze zarobić na myjniach. Ale nie tradycyjnych, których dziesiątki są w każdym dużym mieście.
Chciał czegoś oryginalnego. I tak za blisko milion złotych (własnych, bo banki odmówiły wsparcia) kupił na wyłączność licencję na prowadzenie w Polsce sieci myjni tzw. bezwodnych. Jak to działa?
Więcej w poniedziałkowym PB
Myjnie jak McDonald's
Samochód do mycia, woda do picia – z takim hasłem na ustach francuski pilot rajdowy tworzy w Polsce sieć myjni. Bez kropli wody.