Na amerykańskich giełdach korekta spadków, drożeje Dell

opublikowano: 2004-08-13 16:56

Po dwóch dniach mocnych przecen amerykańskie giełdy ruszyły w górę. Główną zachętą są niskie ceny akcji, ale do wzrostów w dużym stopniu przyczynił się Dell, którego dobre wyniki kwartalne i prognozy poprawiły obraz sektora technologicznego, nadwątlony wcześniej przez Cisco Systems i Hewlett-Packarda.

Dane o PPI w lipcu okazały się lepsze niż oczekiwano. Ceny hurtowe wzrosły zaledwie o 0,1 proc. Oczekiwano, że będzie to 0,3 proc. Negatywnym sygnałem była jednak wiadomość o rekordowym wzroście deficytu handlowego. W czerwcu sięgnął on blisko 56 mld USD. Oczekiwano, że wyniesie 47 mld USD. Najsilniejszą reakcję wywołała jednak wiadomość o spadku opracowywanego przez Uniwersytet Michigan wskaźnika nastrojów konsumentów. Jego odczytanie z początku sierpnia wyniosło 94 pkt. Pod koniec lipca wynosił on 96,7 pkt. Oczekiwano jego wzrostu do 97,5 pkt. Zdaniem analityków, konsumenci zareagowali na gorsze niż oczekiwano dane z rynku pracy, a także perspektywę spadku tempa wzrostu gospodarczego. Negatywny wpływ na stan nastrojów ma także utrzymująca się wysoka cena ropy i paliw.

Mimo wspomnianych negatywnych sygnałów główne indeksy rynków umiarkowanie rosną. Inwestorzy kupują najmocniej przecenione w trakcie ostatnich sesji akcje. Drożeją papiery Intela, który przewodził spadkom w branży półprzewodnikowej. Umiarkowanie rośnie również kurs Cisco Systems, którego prezes zwiastował słabszy okres dla biznesu.

Wyraźnie rośnie cena papierów Della. Lider globalnego rynku PC-tów podał po czwartkowej sesji wyniki kwartalne, które okazały się lepsze niż oczekiwano. Co ważniejsze, władze spółki poinformowały, że oczekują dalszej poprawy wyników w drugim półroczu, przedstawiły także ich prognozę, bardziej optymistyczną od rynkowej.

Zareagowały na to kursy innych producentów komputerów, m.in. IBM, Gateway i Sun Microsystems. Podczas czwartkowej sesji mocno staniały, co było skutkiem pesymistycznych prognoz Hewlett-Packarda. Akcje tego ostatniego staniały wczoraj o 13 proc. W pierwszej fazie dzisiejszej sesji ich cena nadal spada, choć już nie tak wyraźnie.

MD