Końcówka sesji na parkietach Starego Kontynentu pozwoliła indeksom wyjść „nad kreskę”. Liderami wzrostów były spółki farmaceutyczne, ale niektóre banku uniemożliwiły poważniejszą zwyżkę.
Amerykańskie regulator rynku leków ostatnio bardzo pomaga farmaceutom. W środę zyskał dzięki temu kurs Sanofi Synthelabo po pomyślnych testach leku Arixtra. Znacznie poprawiła się także wycena Aventisu, także francuskiej spółki, której pomagają pozytywne opinie na temat przeciwbólowego Tramodolu. W Zurychu wzrósł kurs Novartisu, bo amerykańskie władze mają wkrótce zaaprobować Xolair, lek na astmę.
W Paryżu najsłabszym blue chipem był jednak Bouygues, wymieniany jako potencjalny nabywca śląskich spółek budowlanych. W I kwartale firma zmniejszyła zysk operacyjny o 6 proc.
We Frankfurcie wyróżniał się Deutsche Telekom. Prognozę wyników spółki podwyższył Goldman Sachs. Zdaniem analityków, dobre będą rezultaty szczególnie amerykańskiej sieci komórkowej DT.
Hennes & Mauritz, który niedawno otworzył sklep z odzieżą w Warszawie, pozytywnie zaskoczył rynek wynikami kwartalnymi. Analityków zmartwił jednak niewielki wzrost sprzedaży w maju i kurs detalisty nie zmienił się.
ONO