Na europejskim rynku akcji przeważał w pierwszej części środowej sesji popyt. Inwestorzy kupowali akcje spółek chemicznych po tym jak UBS dał rekomendacji „kupuj” liderowi branży, niemieckiemu koncernowi BASF. Wiadomość o niższej niż oczekiwano inflacji cen produkcji sprzedanej w USA w listopadzie pchnęła europejskie indeksy w górę. Kiedy jednak okazało się, że dane nie obudziły równie dużego optymizmu na Wall Street, na europejskim rynku zaczęła przeważać podaż. Inwestorzy zamykali również pozycje w związku z niepewnością co do reakcji rynku na środowe sygnały z Fed, a szczególnie tzw. dot plot, czyli wskazówki dotyczące przyszłej polityki monetarnej banku centralnego. Są obawy, że może to być kubeł zimnej wody dla inwestorów liczących na szybkie i duże luzowanie polityki pieniężnej w 2024 roku. Rentowności obligacji państw strefy euro spadły jednak wyraźnie, bo rynek nie obawia się negatywnych niespodzianek na czwartkowym posiedzeniu EBC. Rentowność Bundów, benchmarku dla eurolandu, spadła pod koniec sesji do 2,17 proc., najniżej od marca.
Podaż przeważała w 12 z 17 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej taniały spółki telekomunikacyjne (-1,4 proc.), handlu detalicznego (-0,95 proc.) i motoryzacyjne (-0,9 proc.). Popyt przeważał w segmentach spółek chemicznych (1,2 proc.), ochrony zdrowia (0,8 proc.) i użyteczności publicznej (0,7 proc.).
We Frankfurcie DAX spadł o 0,15 proc. Taniały akcje 21 z 40 niemieckich blue chipów. Najmocniej taniały akcje Siemens Energy (-3,2 proc.), a największy wzrost kursu notowal BASF (4,4 proc.).
W Paryżu CAC40 tracił 0,16 proc. Spadły kursy 28 z 40 spółek z indeksu. Najmocniej malała wartość europejskiego giganta detalu Carrefour (-5,4 proc.).
W Londynie FTSE100 zyskał prawie 0,1 proc. Liderem wzrostów był Entain (5,1 proc.) z branży hazardu. Rynek zareagował entuzjastycznie na wiadomość o odejściu prezesa ze skutkiem natychmiastowym.

