We wtorek Stoxx Europe 600 osiągnął największą wartość od dwóch lat, a bliskość historycznego maksimum nie sprzyjała popytowi w sytuacji braku wyraźnego katalizatora dalszych zwyżek. Nie jest nim sytuacja na rynkach w USA, gdzie S&P500 także zmaga się z pokonaniem psychologicznego oporu na poziomie 5000 pkt. W środę nastrojów nie poprawiła wiadomość o zaskakująco dużym spadku produkcji przemysłowej w Niemczech w grudniu, a także wyższym od oczekiwań deficycie handlowym Francji w tym samym miesiącu. Inwestorzy zaczynają także zwracać uwagę na problem banków z ekspozycją na rynek nieruchomości komercyjnych w USA. Wyniki i prognozy spółek niezmiennie powodują wyraźne zmiany wycen. Equinor (-7,8 proc.) był w środę najmocniej taniejącą spółką ze Stoxx Europe 600. Norweski koncern naftowy zanotował niższy niż oczekiwano zysk operacyjny w minionym kwartale, ale główną przyczyną rozczarowania była zapowiedź zmniejszenia zwrotu dla akcjonariuszy spółki z powodu normalizacji cen energii w Europie. Powody do zadowolenia mieli w środę nabywcy akcji Renk. Niemiecki producent skrzyń biegów do czołgów Leopard zadebiutował na giełdzie we Frankfurcie. Na zamknięciu jego akcje były o 31 proc. droższa niż w pierwotnej ofercie publicznej.
Rentowność obligacji państw strefy euro rosła. Isabel Schnabel z zarządu Europejskiego Banku Centralnego powiedziała The Financial Times, że możliwość ponownego wzrostu inflacji nakazuje cierpliwość jeśli chodzi o obniżanie stóp procentowych. Jej zdaniem ostatnie dane potwierdzają, że ostatni etap obniżania inflacji będzie najtrudniejszy.
Podaż przeważała w 13 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej taniały akcje spółek telekomunikacyjnych (-1,2 proc.), naftowych i surowcowych (po -1,1 proc.). Największy popyt był na akcje spółek technologicznych (0,7 proc.) i motoryzacyjnych (0,5 proc.).
Z trzech największych europejskich giełd najmocniej spadała ta w Londynie. FTSE100 tracił na zamknięciu 0,7 proc., a wśród najmocniej taniejących spółek znalazły się koncerny górnicze Antofagasta (-3,8 proc.) i Anglo American (-3,7 proc.).
We Frankfurcie DAX poszedł w dół o 0,65 proc. Taniały akcje 25 z 40 niemieckich blue chipów. Największa przecena spotkała Deutsche Bank (-5,6 proc.).
W Paryżu CAC40 spadł o 0,4 proc., a największą zniżkę kursu notował właściciel sieci supermarketów Carrefour (-3,5 proc.).

