Na giełdach Starego Kontynentu najlepsze były telekomy

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2001-07-02 20:04

Na europejskich giełdach dominowały w poniedziałek wzrosty, a szczególnie mocny był sektor telekomunikacyjny. Wartość obrotów jednak nikogo nie zachwyciła, co ma związek z okresem urlopowym. Inwestorów zelektryzowały jedynie informacje z rynku włoskiego, gdzie grupa Intelenergo jest blisko przejęcia koncernu Montedison. Giełdy nie zraziły się spadkiem czerwcowej produkcji przemysłowej w Eurolandzie do najniższego od 2 lat poziomu. Górę wzięły nadzieję, że skłoni to Europejski Bank Centralny do obniżki stóp procentowych już na posiedzeniu 19 lipca.

Głównym udziałowcem Intelenergo jest Fiat, którego akcje rozpoczęły tydzień od zdecydowanej zwyżki. Udziały w Intelenergo, który ostrzy sobie zęby na energetyczno-rolniczy Montedison, ma także Electricite de France, którego akcje wzmocniły się na giełdzie w Paryżu. Analitycy są zdania, że przejęcie Montedison ma głęboki sens strategiczny.

W górę poszła cena British Telecommunications. Dziennik Financial Times poinformawał, że brytyjczycy i amerykański gigant AT&T są bliscy rozwiązania spółki telekomunikacyjnej Concert, joint venture w którym posiadają po połowie udziałów. Concert został stworzony jako spółka świadcząca usługi telekomunikacyjne dla biznesu. Pomimo obiecującego obszaru działalności, Concert przynosi pokaźne straty (w I kwartale 2001r. –126 mln USD).

Wiadmość o planach emisji wartych 1,7 mld EUR akcji niemieckiego Infineona została pozytywnie odebrana przez giełdę we Frankfurcie. Dzięki emisji zmniejszyć ma się zadłużenie kontrolowanego przez Siemensa producenta procesorów.

ONO