Na giełdach światowych przeważały zwyżki cen

Wojciech Dembiński
opublikowano: 2000-08-17 00:00

Na giełdach światowych przeważały zwyżki cen

Walka z presją inflacyjną w USA przyniosła pierwsze negatywne efekty, których obawiali się inwestorzy giełdowi. Spadek popytu konsumpcyjnego spowodował, że gorsze wyniki w drugim kwartale osiągnęły amerykańskie sieci sprzedaży detalicznej. We wtorek słabe wyniki opublikowały Home Depot i Staples, jednocześnie dwie inne firmy — J. C. Penny i Target — ostrzegły, że spadek popytu konsumentów może ujemnie wpłynąć na ich przyszłe wyniki. To odbiło się na ogólnej koniunkturze na rynku. Dow Jones na zakończeniu wtorkowej sesji pokazywał prawie 1-proc. stratę. Nasdaq natomiast odnotował wzrost o 0,05 proc.

TA SYMBOLICZNA poprawa nastrojów na rynku spółek zaawansowanej technologii spowodowała wzrost popularności firm elektronicznych i producentów półprzewodników na giełdzie w Tokio, której indeks, czwarty raz z rzędu, zwiększył się o 0,35 proc.

SPORE zainteresowanie akcjami producentów półprzewodników było także na innych rynkach azjatyckich, z których większość zakończyła środowe sesje zwyżkami indeksów.

TRWAJĄCY przetarg na licencje UMTS w Niemczech wywołał w środę wzrost zainteresowania europejskich inwestorów spółkami telekomunikacyjnymi, ale sesje na Starym Kontynencie rozpoczęły się bez wyraźnego trendu. Z czasem przewaga optymistów na rynkach była widoczna w postaci niewielkich zwyżek indeksów.

POCZĄTEK notowań w Stanach Zjednoczonych przyniósł wzrost indeksu Nasdaq o 1,4 proc. i symboliczną zwyżkę — o 0,09 proc. — Dow JonesŐa. Powodem wzrostów kursów akcji był spadek obaw o podwyżkę stóp przez Fed na posiedzeniu w przyszłym tygodniu.

OPUBLIKOWANY w środę wskaźnik inflacji w lipcu wyniósł tylko 0,2 proc., wobec oczekiwanego wzrostu o 0,1 proc. Z kolei Departament Handlu USA podał, że w lipcu, trzeci raz z rzędu, spadła liczba rozpoczętych budów nowych domów i mieszkań. Zdaniem analityków, dane te obrazują efekt ostatnich sześciu podwyżek stóp rynkowych w Stanach Zjednoczonych. Większość ze specjalistów uważa, że w obecnej sytuacji bank centralny nie zdecyduje się na podniesie stóp.