Nastroje na giełdach Azji poprawiły się po wiadomościach z Iraku, które sygnalizują przyspieszenie kampanii. Większość rynków odreagowała spadki spowodowane m.in. szerzeniem się w regionie wirusowego zapalenia płuc, które spowodowało już kilkadziesiąt zgonów.
Na giełdzie w Tokio zdrożały akcje spółek uzależnionych w znacznym stopniu od popytu na zagranicznych rynkach. W górę poszła cena papierów Fuji Photo, drugiego na świecie producenta filmów fotograficznych. Połowa jego przychodów jest generowana poza Japonią. Wyraźnie wzrósł kurs Shin-Etsu Chemical, producenta chemikaliów. Podobnie jak Fuji, połowę wyniku sprzedaży osiąga on na rynkach zagranicznych.
Spadły kursy akcji japońskich banków. Dziennik gospodarczy Nihon Keizai napisał, że ubezpieczyciele mogą pozbywać się papierów m.in. Mizuho Holdings i Sumitomo Mitsui Financial Group chcąc poprawić wyniki portfeli.
Na giełdzie koreańskiej indeks Kospi rósł drugą sesję z rzędu. Popytem cieszą się akcje największych stoczni, co wiąże się z regulacjami Komisji Europejskiej w sprawie zakazu przewożenia dużych ładunków ropy tankowcami o pojedynczym kadłubie. Koreańskie stocznie liczą w związku z tym na wzrost zamówień. W środę kolejny dzień drożały papiery Daewoo Shipbuilding, Hanjin Heavy Industries i Hyundai Heavy Industries.
Na giełdzie w Hongkongu wzrósł popyt na akcje spółek związanych z rynkiem amerykańskim. Podrożały papiery największego pośrednika w handlu tekstyliami i zabawkami Li & Fung. W górę poszła także cena papierów Johnson Electric Holdings.
MD