LONDYN (Reuters) - We wtorek po południu główne europejskie indeksy odrobiły straty i wyszły na plus. Rynek odetchnął z ulgą, ponieważ długo oczekiwana uaktualniona prognoza kwartalna Nokii okazała się mniej więcej zgodna z oczekiwaniami.
Po wydaniu komunikatu akcje Nokii spadły początkowo o siedem procent, ale potem odrobiły większość strat.
W ślad za Nokią spadł szwedzki Ericsson, ponieważ fiński koncern zasygnalizował wyraźne spowolnienie na kluczowym dla Szwedów rynku infrastruktury sieciowej.
Największy na świecie producent telefonów komórkowych zgodnie z oczekiwaniami rynku obniżył swoją prognozę sprzedaży na drugi kwartał z powodu słabego popytu zarówno na infrastrukturę telekomunikacyjną jak i same telefony, ale podtrzymał wcześniejszą prognozę zysku na akcję.
Analitycy i zarządzający funduszami są zdania, że Nokii udaje się jak dotąd osiągać zamierzone zyski dzięki negocjowaniu coraz korzystniejszych dla siebie warunków z podwykonawcami. Ich zdaniem jednak proces ten kiedyś się skończy.
"Po raz kolejny Nokii udało się przerzucić znaczną część kosztów na podwykonawców, ale to nie będzie trwało wiecznie" - powiedział Henning Kelch z Commerz Asset Managers.
Do godzinie 12.32 indeks Eurotop 300 wzrósł o 0,41 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 zyskał 0,48 procent
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))