Odrabianie 0,9 proc. spadku z wtorku, który sprowadził Stoxx Europe 600 najniżej od prawie miesiąca, trwało tylko przez pierwsze dwie godziny środowej sesji. Potem indeks osuwał się powoli. Minimalnie odbił kiedy na początki sesji w USA przeważał umiarkowany optymizm. Gdy jednak zgasł, na rynkach w Europie także zgasła ochota do kupowania akcji. Drugi odczyt dynamiki PKB gospodarki strefy euro w drugim kwartale okazał się zgodny z oczekiwaniami. Podobnie jak dane o inflacji w Wielkiej Brytanii. Inwestorzy czekali w środę na publikację protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC licząc na to, że znajdą w nim wskazówkę, która pozwoli zgadnąć czy nastąpiło już zakończenie cyklu podwyżek stóp w USA. Rentowność obligacji państw strefy euro spadała.
Podaż przeważała w 11 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej taniały spółki medialne (-0,9 proc.), banki (-0,7 proc.) i spółki turystyczno-wypoczynkowe (-0,5 proc.). Największy wzrost notowały segmenty spółek handlu detalicznego (0,9 proc.), spożywczych (0,25 proc.) i ubezpieczeniowych (0,1 proc.).
W Londynie FTSE100 spadał o 0,4 proc. Najmocniej drożał ubezpieczyciel pojazdów Admiral Group (7,2 proc.), który opublikował wyniki półroczne i zapowiedział podwyżkę cen polis.
W Paryżu CAC40 stracił 0,1 proc. Taniały akcje 26 z 40 spółek z indeksu. Najmocniej spadał kurs reklamowego Publicis Groupe (-2,15 proc.).
We Frankfurcie DAX rósł o 0,1 proc. Rosły kursy połowy z 40 niemieckich blue chipów z indeksu. Liderem zwyżek był Adidas (3,0 proc.).

