Na europejskich rynkach akcji przeważają wzrosty cen akcji. Dobrej atmosferze do kupna akcji sprzyjają spadek ceny ropy naftowej oraz dodatnie otwarcie giełdy na Wall Street.
Najlepszym sektorem na giełdach Eurolandu są spółki ubezpieczeniowe, natomiast gorzej wiedzie się firmom farmaceutycznym.
Optymizmem natchnęły inwestorów wyższy od oczekiwań analityków zysk netto, jakim pochwalił się dziś Swiss Life Holding oraz niższymi od spodziewanych strat, jakich w Stanach przysporzył huragan Frances.
Na wartości zyskują akcje czołowych europejskich spółek ubezpieczeniowych i reasekuracyjnych na cele z Lloydem, Swiss Re i Munich Re. Dla akcji tego dostatniego UBS podniósł wycenę do 88 euro.
Gorszy dzień mają natomiast posiadacze akcji spółek użyteczności publicznej. Spadają notowania E.ON, największej tego typu spółki w Europie, a także niemieckiego RWE. Analitycy WestLB obniżyli dla E.ON'a rekomendację z „kupuj” do „poniżej rynku”. Ich zdaniem, nadszedł czas realizacji zysków. W tym roku akcje E.ON’a zanotowały bowiem 13-proc. wzrost, a RWE – dwukrotnie wyższy.
Powodów do zadowolenia nie mają także akcjonariusze spółek farmaceutycznych. Spadają kursy GlaxoSmithKline po tym jak analitycy Dresdner Kleinwort Wasserstein obniżyli zalecenie inwestycyjne z „dodawaj” do „trzymaj”.
Z kolei trzeci pod względem wielkości koncern branży - Sanofi-Aventis traci na wartości ponieważ Kuwait Petroleum Corp. postanowił obniżyć swoje zaangażowanie w spółce z 6,2 proc. kapitału do około 3,4 proc. AS