Na giełdach w USA nadal spadki

(Marek Druś)
opublikowano: 2006-11-28 16:28

Na giełdach w USA w pierwszej fazie handlu umiarkowanie przeważa podaż. Dzień po największych spadkach od czterech miesięcy nie ma silnego odreagowania w górę, głównie za sprawą słabszych od oczekiwań danych makro.

Na giełdach w USA w pierwszej fazie handlu umiarkowanie przeważa podaż. Dzień po największych spadkach od czterech miesięcy nie ma silnego odreagowania w górę, głównie za sprawą słabszych od oczekiwań danych makro.

Zamówienia na dobra trwałe spadły w październiku znacznie mocniej niż oczekiwano. Rozczarował również nieoczekiwany spadek indeksu zaufania konsumentów, prezentowanego przez Conference Board. Inwestorzy nie kwapią się także z otwieraniem pozycji przed pierwszym od kilku miesięcy wystąpieniem szefa Fed Bena Bernanke. Wiadomość o pierwszym od lutego wzroście sprzedaży domów w październiku na rynku wtórnym chwilowo rozchwiała indeksy, ale nie zdołały one wyjść „ponad kreskę”.

Najmocniej drożającym blue chipem jest Boeing, który zdobył zamówienie Air Berlin na 60 samolotów. Jego wartość to ponad 4 mld USD. Odrabia straty przeceniony mocno na poniedziałkowej sesji gigant detalu, Wal-Mart. Na rynku technologicznym kolejny dzień tanieją akcje Google, którego wycenę zakwestionowano w ostatnim Barron’s. Do spadku kursu Yahoo mogła przyczynić się wiadomość o rezygnacji po zaledwie 40 dniach prezesa chińskiego oddziału spółki.

MD