We wtorek indeksy rynków akcji kończyły sesję w pobliżu dziennych maksimów, bo inwestorów ucieszyło to, że Jerome Powell nie zmienił tonu wypowiedzi na „jastrzębi” po tym jak w ubiegłym tygodniu brzmiał „gołębio” po posiedzeniu FOMC. W środę optymizm zgasł, zwłaszcza po tym jak szef Fed w Nowym Jorku, John Williams, dał do zrozumienia, że restrykcyjna polityka monetarna może być utrzymywana latami. Lisa Cook z zarządu Fed podkreślała natomiast, że bank centralny „nie zakończył” walki z inflacją.

Średnia Przemysłowa Dow Jones spada o 0,5 proc., S&P500 traci 1,0 proc., a Nasdaq idzie w dół o 1,7 proc. Podaż przeważa we wszystkich 11 głównych segmentach rynku. Najmocniej tanieją akcje dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-1,5 proc.), spółek użyteczności publicznej (-1,6 proc.) i świadczących usługi telekomunikacyjne (-4,9 proc.), gdzie mocno tanieją akcje Alphabet (-8,7 proc.), właściciela Google, który w środę zaprezentował swoje nowe rozwiązania AI. Najmniej tracą segmenty ochrony zdrowia (-0,2 proc.) i spółek finansowych (-0,3 proc.).
