Na giełdach w USA rozpoczęło się odrabianie strat

08-06-2007, 15:55

Giełdy w USA rozpoczęły odrabianie strat. Piątkowe sesje rozpoczęły się niewielkim wzrostem indeksów. Sprzyja temu spadek rentowności obligacji, który został uznany za główną przyczynę czwartkowej korekty na Wall Street.

W piątek inwestorzy czekali na dane o kwietniowym deficycie handlowym. Okazał się on znacznie niższy niż oczekiwano. Wyniósł tylko 58,5 mld USD. To jego największa zniżka od października ubiegłego roku. Ekonomiści oczekiwali 63,5 mld USD deficytu. Tak duża jego zniżka była możliwa dzięki rekordowemu eksportowi, wynoszącemu 129,5 mld USD. Jednocześnie zanotowano prawie 2 proc. spadek importu. Dane o deficycie wywołały wzrost notowań dolara wobec euro i jena. Ekonomiści spodziewają się pozytywnego wpływu niższego deficytu na dane o wzroście w II kwartale.

Współbrzmi z nimi Szef Fed w Chicago Michael Moskow, który w wywiadzie dla CNBC powiedział, że wzrost gospodarczy w II kwartale powinien być znacznie wyższy niż w poprzednim, kiedy wyniósł zaledwie 0,6 proc. Jego zdaniem, w drugim półroczu tempo wzrostu gospodarczego powinno znów wyraźnie przyspieszać. Moskow powiedział także, że bank centralny wciąż uważa wzrost inflacji za główne zagrożenie dla gospodarki amerykańskiej. Zaznaczył jednocześnie, że oczekiwania inflacyjne wydają się być obecnie 'w ryzach'.

Przed rozpoczęciem sesji opublikowano także wskanik zaufania konsumentów, RBC Cash Index. Jego wartość spadła w czerwcu do 81,4 pkt. To jego najniższa wartość od sierpnia ubiegłego roku. W maju wynosił 87,1 pkt. Tak duży spadek indeksu jest zaskoczeniem, bo duży wpływ na jego zmianę miała dotąd sytuacja na rynku pracy, a ta ostatnio jest dobra.

Na początku sesji drożeją akcje McDonald's. Największa na świecie sieć fast foodów poinformowała, że jej amerykańskie lokale działające co najmniej od 13 miesięcy zanotowały w maju 7,4 proc. wzrost sprzedaży, czemu pomógł udział w promocji nowego filmu o Shreku. Analitycy prognozowali 5 proc. wzrost sprzedaży.
Drożeją akcje National Semiconductor. Producent chipów poinformował, że jego kwartalny zysk spadł mniej niż prognozowali analitycy. Zwiększył sprzedaż w porównaniu z kwartałem poprzednim, co może oznaczać poprawę koniunktury. Prezes Brian Halla powiedział, że zauważalny jest wzrost popytu na podzespoły do telefonów komórkowych, co może poprawić rentowność sprzedaży.
MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Na giełdach w USA rozpoczęło się odrabianie strat