Na giełdach w USA spadki, ale paniki raczej nie ma

Marek Druś
opublikowano: 2001-09-17 16:04

Po nie mającej precedensu od kilkudziesięciu lat przerwie w pracy, tydzień od ostatniego notowania na NYSE wznowiono sesję. Wystartował także Nasdaq, na którym już od 14.00 czasu polskiego trwał handel przedsesyjny. Otwarcie notowań na NYSE nie przyniosło sygnałów znacznej wyprzedaży. Indeks Dow Jones Industrial Average stracił zaledwie 0,4 proc. wartości.

Wkrótce potem zaczął jednak spadać i zniżka sięga 5 proc. Gorzej wyglądała sytuacja na rynku spółek nowych technologii Nasdaq, który rozpoczął sesję od ponad 5 proc. spadku.

Z pierwszych sygnałów wynika, że zgodnie z oczekiwaniami w dół poszła cena spółek z branży transportowej, linii lotniczych, firm turystycznych oraz ubezpieczycieli. Udziały Norhwest Airlines straciły w pierwszych minutach sesji 37 proc. wartości, SkyWest 34 proc., a Frontier Airlines 43 proc. Papiery większości linii lotniczych z Nasdaq nie są notowane w związku z niezrównoważeniem w handlu ich akcjami. Wśród przedstawicieli sektora turystycznego 34 proc. spadkiem wyróżnia się Expedia. Akcje Travelocity staniały o 52 proc.

Przed rozpoczęciem notowań w USA obawiano się znacznej wyprzedaży, której doświadczyły rynki europejskie na wieść i wkrótce po informacji o zeszłotygodniowym zamachu terrorystycznym w wyniku którego sparaliżowane zostało nowojorskie centrum finansowe.

Nieoczekiwanie, wkrótce przed rozpoczęciem sesji w USA Fed dokonał kolejnej, ósmej w tym roku obniżki stóp procentowych. W opinii większości komentatorów, decyzja amerykańskiego banku centralnego miała poprawić nastroje i skłonić inwestorów jeśli nie do zakupów, to chociaż do pozostania na rynku.

Odwrotowi inwestorów od własnych akcji próbowały przeciwdziałać także niektóre spółki, informując przed rozpoczęciem notowań o planach znacznego bay-backu. Uczyniły tak m.in. Cisco Systems, jedna z największych spółek telekomunikacyjnych, która zadeklarowała skupienie w ciągu najbliższych dwóch lat swoich udziałów o wartości 3 mld USD. W poniedziałek przed sesją o planie skupienia swoich akcji za kwotę 1 mld USD informował również bank inwestycyjny Morgan Stanley. Buy-back za 2,8 mld USD zapowiada także General Electric.

MD