NOWY JORK (Reuters) - W połowie środowych sesji w USA główne indeksy zniżkowały, ponieważ jeden z wiodących producentów mikroprocesorów Novellus Systems nie podał prognozy wyników na drugie półrocze.
Dodatkowo firma z branży naftowej - Halliburton - poinformowała, że Komisja Papierów Wartościowych (SEC) wszczęła dochodzenie w sprawie jej praktyk księgowych. W latach 1995-2000 prezesem Halliburtona był obecny wiceprezydent USA - Dick Cheney.
Zarówno informacje z Halliburtona jak i z Novellusa uwypukliły najpoważniejsze wątpliwości dręczące graczy na Wall Street, które dotyczą przyszłych zysków przedsiębiorstw i prawidłowości stosowanych przez nich praktyk księgowych. Akcje obu spółek straciły po około pięć procent.
Na krótko przed otwarciem kontrakty terminowe pogłębiły straty, ponieważ pojawiła się informacja o wybiciu pokrywy studzienki kanalizacyjnej w okolicach budynku Empire State Building. Na rynku natychmiast rozeszła się pogłoska o eksplozji.
Tydzień wcześniej FBI ostrzegało przed groźbą nowej fali ataków na USA.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz w Kaszmirze sprawiły, że kolejny dzień z rzędu rosły ceny złota, osiągając poziom najwyższy od prawie pięciu lat.
Do godziny 19.50 Dow Jones stracił 0,35 procent i obniżył się do 9.946,05 punktu.
Nasdaq Composite stracił 1,43 procent i obniżył się do 1.628,50 punktu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))