Na giełdach w USA utrzymują się niewielkie spadki

opublikowano: 2004-02-18 17:52

Środowa sesja przyniosła realizację zysków po wtorkowych wzrostach wywołanych ożywieniem na rynku fuzji i przejęć. Główne indeksy rynków tracą jednak minimalnie. Dane o ilości rozpoczętych w styczniu budów domów mieszkalnych okazały się gorsze niż oczekiwano, ale spowodowały to wyjątkowo niekorzystne warunku atmosferyczne.

Po wtorkowych wzrostach cześć inwestorów zdecydowała się zrealizować zyski. Wśród blue chipów notowanych w ramach średniej Dow Jones spadkiem kursu wyróżnia się SBC Communications. Inwestorzy pozbywają się jego akcji po obniżeniu rekomendacji telekomu przez Credit Suisse First Boston. To skutek zapowiedzi przejęcia za blisko 41 mld USD AT&T Wireless przez Cingular Wireless. Ten ostatni w 60 proc. należy do SBC. Pozostałe 40 proc. należy do BellSouth. On również został zdegradowany przez CSFB, co negatywne odbiło się na notowaniach jego papierów.

Kiepskie dane z rynku budowlanego wywołały spadek kursu Home Depot. Kurs największej w USA sieci sklepów z artykułami budowlanymi i wyposażenia domów notuje drugi pod względem wielkości spadek wśród spółek z indeksu Dow Jones.

Najmocniej przecenioną spółką notowaną w ramach indeksu S&P500 jest El Paso. Spółka poinformowała, że jej rezerwy gazu ziemnego i ropy są o 41 proc. niższe niż podawała wcześniej. Zapowiedziała także odpisanie ok. 1 mld USD tytułem spadku wartości nieruchomości.

Dobre nastroje panują w branży półprzewodnikowej. Sprawił to Broadcom. Spółka zapowiedziała przedstawienie na konferencji po zakończeniu sesji najnowszych prognoz. Dała do zrozumienia, że będą one optymistyczne.

Rekordowo drożeją akcje Rambusa. Sąd odrzucił zarzut iż spółka próbowała skorzystać na działaniach zmierzających do wprowadzenia standardu pamięci komputerowej. Dla Rambusa oznacza to możliwość domagania się od jej producentów opłat z tytułu praw patentowych w wysokości nawet 3 mld USD.

Z dobrych nastrojów wokół spółek branży półprzewodnikowej nie korzysta Agilent Technologies. Wynik sprzedaży w pierwszym kwartale, które spółka przedstawiła we wtorek, okazały się gorsze niż oczekiwano.

MD