Analitycy wierzą w powolny wzrost na GPW dzięki wejściu Polski do UE i liczą na pojawienie się nowych inwestorów zagranicznych.
Jakub Sierka analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego
Nie należy spodziewać się rozpoczęcia hossy w momencie wejścia do UE. Akcesja została już częściowo zdyskontowana i będzie raczej czynnikiem wspomagającym, a nie przesądzającym o wzrostach na GPW. Jednak już samo przystąpienie do Unii otwiera przed naszym rynkiem nowe możliwości. Pojawi się więcej inwestorów zachodnich, którzy mogą napędzać popyt w Warszawie. Z pewnością rozpocznie się poszukiwanie spó- łek, które najbardziej zyskają na dostępie do unijnego rynku.
Mirosław Saj makler BISE
Samo wejście do UE nie spowoduje nagłych wzrostów na giełdzie. O koniunkturze będą decydowały raczej inne czynniki. Nasze członkostwo może co najwyżej pomóc wzrostom. Liczę zwłaszcza na pojawienie się nowej grupy inwestorów z Europy Zachodniej. 2004 r. powinien być udany dla naszej giełdy, szczególnie dla dobrze zarządzanych spółek średniej wielkości. Przypuszczam, że WIG20 może zyskać 20-30 proc.
Sebastian Słomka analityk BDM PKO BP
Akcesja została już wliczona w wycenę spółek notowanych na warszawskiej giełdzie. Teraz o koniunkturze bardziej będzie decydowała sytuacja na światowych giełdach i stan naszej gospodarki. Obawiam się, że ten rok może nie być już tak dobry dla GPW, jak ubiegły.
Grzegorz Cimochowski wiceprezes GTFI
Wejście do UE nie zagwarantuje nam od razu hossy. Może mieć natomiast wpływ na poprawę wyceny spółek w dłuższym okresie. Wstąpienie do UE będzie sprzyjać dalszemu rozwojowi naszej gospodarki, co powinno przełożyć się na poprawę wyników spółek, a w konsekwencji wzrost ich wyceny. Największą szansę na rozwój w UE mają firmy usługowe oraz zajmujące się przetwórstwem żywności. Członkostwo w UE powinno zwiększyć atrakcyjność naszej giełdy, więc możliwe jest pojawienie się na niej nowych inwestorów zagranicznych.
Marek Świętoń analityk ING IM Polska
Wejście do UE już znalazło odzwierciedlenie w wycenach akcji. W długim horyzoncie nasze przystąpienie powinno jednak sprzyjać dalszym wzrostom akcji. Liczę na podciągnięcie wycen do poziomu zachodniego. Wierzę, że szczególnie udane będzie pierwsze półrocze.