Na giełdy w Europie powróciły spadki

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-08-13 13:29

Europejskie indeksy tracą w oczekiwaniu na posiedzenie amerykańskiego banku centralnego. Początek sesji przyniósł jednak wzrosty po udanej końcówce sesji za oceanem i dobrych wynikach banku UBS.

Szwajcarski bank pobił oczekiwania rynku dotyczące kwartalnych wyników i zyskuje 3 proc. Konkurencyjny Credit Suisse nieznacznie traci w przeddzień ogłoszenia swego raportu. Spadają także – już trzecią sesję z rzędu – wyceny pozostałych europejskich spółek finansowych. Szczególnie słabe są hiszpańskie banki. SCH i BBVA ucierpią z powodu obniżenia ratingu Brazylii, tradycyjnego obszaru ekspansji spółek iberyjskich, przez agencję Moody’s.

Z tego samego powodu traci też naftowy koncern Repsol. Pozostali przedstawiciele tego sektora nieznacznie zyskują po wczorajszej mocnej zwyżce cen ropy na nowojorskiej giełdzie, którą wywołały obawy o konflikt w Iraku.

W Niemczech najlepszym blue chipem jest MAN, czołowa grupa inżynieryjno-motoryzacyjna. Spółka zaprezentowała dobre wyniki kwartalne i zapowiedziała dalsze cięcie kosztów. Na giełdzie frankfurckiej atmosfera jest nieco nerwowa, bo rada Deutsche Boerse omówi dziś zmiany w indeksie DAX 30. Do wypadnięcia ze wskaźnika blue chipów typowani są elektroniczny Epcos, medyczny Fresenius i finansowy MLP.

Nie wszędzie można we wtorek spokojnie handlować. Kolejna awaria techniczna dopadła rynek Euronext, do którego zmierza GPW. W Pradze powódź spowodowała ewakuację czeskiej giełdy.

ONO