WARSZAWA (Reuters) - W środę indeksy warszawskiej giełdy zakończyły sesję na niewielkim plusie za sprawą spółek sektora technologicznego. Zakupy były jednak ostrożne, ponieważ po niedawnych ostrych wzrostach inwestorzy nie chcą przepłacić i prawie wyłącznie poszukują na rynku okazji.
W środę, po trzech spadkowych sesjach z rzędu, WIG20 wzrósł o 0,7 procent do 1.382 punktu. TechWIG zyskał 2,4 procent i zamknął dzień na poziomie 654,5 punktu. Obroty w notowaniach ciągłych wyniosły 276 milionów złotych wobec 289 milionów złotych milionów złotych we wtorek.
"Na rynku było dzisiaj nudno, właściwie nikt nie kupował i nie sprzedawał. Na Zachodzie nastroje są raczej nerwowe i zapanowała enronofobia, ciężko więc przewidzieć co się będzie działo dalej" - powiedział Paweł Wojtaszek, derivatives salesman z Erste Securities.
Amerykański koncern energetyczny Enron zbankrutował w atmosferze skandalu, wywołując kryzys zaufania wobec audytorów i wiarygodności wyników prezentowanych przez wielkie spółki. Na razie jednak enronofobia nie przeniosła się na rynek polski.
Większość polskich spółek w środę zyskiwała, a liderami wzrostów okazały się firmy komputerowe - ComputerLand zyskał 2,5 procent rosnąc do 121,5 złotego, Prokom 3,3 procent rosnąc do 127 złotego, a Onet o 6,3 procent do 34 złotych.
Popyt był jednak niewielki, a na większy przyjdzie jeszcze poczekać.
Pod koniec pierwszej dekady stycznia po fali spadków indeks WIG20 obronił poziom 1350 punktów. Od tego czasu porusza się w przedziale 1.350- 1450 punktów.
"Jeżeli WIG20 spadnie do 1350 punktów, będzie to poziom, przy którym ceny będą na tyle ciekawe, że będzie można z powrotem zabierać się do kupownia. Jest szansa, iż obronimy ten poziom" - powiedział Marek Sojka, główny strateg PTE PZU.
W środę w miarę stabilnie zachowywał się kurs Elektrimu, mimo zmian w zarządzie spółki. Na zamknięciu jej kurs wyniósł 9,6 złotego po wzroście o 2,6 procent.
Nad ranem rada nadzorcza spółki powołała na stanowisko prezesa zarządu Elektrimu Jacka Krawca zaś pełniący obowiązki prezesa Waldemar Siwak wrócił do rady nadzorczej.
"Na razie mamy do zmiany neutralny stosunek dlatego, że nie są znane intencje nowego zarządu, jeżeli chodzi o najważniejszą kwestię dla Elektrimu, czyli negocjacje o restrukturyzacji długu z obligatariuszami" - powiedział Włodzimierz Giller, analityk z Erste Securities.
((Olga Markiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))