WARSZAWA (Reuters) - Zyskujące na wartości duże spółki, głównie Elektrim, doprowadziły we wtorek do wzrostu WIG i WIG20, mimo spadku spółek informatycznych, których wyniki za 2000 rok są raczej słabe. Specjaliści w najbliższych dniach nie spodziewaja się znacznych wahań cen.
WIG20 wzrósł we wtorek o 0,3 procent do 1.716,9 punktu, a TechWIG spadł o 0,9 procent do 1.274,6 punktu. Obroty zwiększyły się do 386,2 miliona złotych.
"Rynek jest nieco zdezorientowany z powodu dużej wyprzedaży, która miała miejsce wczoraj, zwłaszcza na akcjach Elektrimu sprzedawanych w dużej liczbie przez zagranicę" - powiedział Sebastian Siejko z CA IB Securities.
We wtorek kurs Elektrimu wzrósł o 2,3 procent do 44 złotych, po tym jak dzień wcześniej stracił 6,7 procent.
Obserwatorzy są zdania, że w poniedziałek jeden lub dwóch inwestorów sprzedało duże pakiety akcji spółki. Spadek kursu był jednak zbyt wielki w stosunku do podaży i wynikał raczej z małych obrotów.
"Dzisiaj, kiedy wydaje się, że nie ma już tak wielu chętnych do sprzedaży rynek zaczął odreagowywać spadki" - powiedział Siejko.
W poniedziałek WIG20 stracił 3,6 procent, a TechWIG 5,6 procent.
Nie najlepsze wyniki spółek informatycznych doprowadziły do spadków w sektorze. Na branży cieniem położyły się też zniżki Nasdaq.
Najbardziej, bo o 4,3 procent do 145 złotych spadł we wtorek kurs akcji Prokomu Software - według danych przedstawionych do Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) - ostatni kwartał roku spółka zamknęła stratą operacyjną.
"Zysk operacyjnych wyniósł po trzech kwartałach 102 miliony złotych, a dane dla GUS za cały rok 2000 pokazały, że spadł on do 100 milionów złotych. W czwartym kwartale stało się więc coś niedobrego" - powiedział Adam Rodecki, analityk z Nomura.
Część inwestorów może też czuć się rozczarowana wynikami Softbanku, który w całym roku wypracował 40,3 miliona złotych zysku, sporo poniżej obniżanej już prognozy.
((Christopher Borowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))