Czytasz dzięki

Na giełdzie ruszył handel pszenicą

opublikowano: 14-05-2020, 22:00

Właściciela zmieniło 250 ton pszenicy. Sprzedający był jeden. Zawarto dziesięć transakcji, obroty to prawie 210 tys. zł

14 maja 2020 r. na rynku rolnym prowadzonym przez będącą własnością GPW Towarową Giełdę Energii doszło do pierwszej transakcji. Sprzedający znalazł dziesięciu chętnych na 250 ton pszenicy po średniej cenie 830,40 zł za tonę. Wartość zawartych transakcji sięgnęła więc 207,6 tys. zł.

Według Marka Dietla, prezesa Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, giełdowy
rynek rolny to nowatorskie rozwiązanie, które ma służyć producentom rolnym
dzięki ustalaniu cen zboża na transparentnych zasadach.
Zobacz więcej

KLAROWNIE:

Według Marka Dietla, prezesa Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, giełdowy rynek rolny to nowatorskie rozwiązanie, które ma służyć producentom rolnym dzięki ustalaniu cen zboża na transparentnych zasadach. Fot. Marek Wiśniewski

— Pierwsza aukcja to moment, w którym na żywym organizmie przetestowaliśmy mechanizmy funkcjonowania rynku pod kątem bezpieczeństwa naszych klientów i rozliczenia transakcji. Pomimo pandemii do rynku rolnego przystąpiło 20 magazynów autoryzowanych, a usługi pośrednictwa w zawieraniu transakcji oferują trzy domy maklerskie — komentuje Marek Dietl, prezes GPW.

Na dobry początek

Każdy kupujący nabył po 25 ton zboża. To minimalna jednostka transakcyjna, jaką operuje się na rynku rolnym grupy GPW. Nie można jednak kupić ani sprzedać 28 ton. Każda transakcja musi opiewać na 25 ton lub ich wielokrotność.

— 250 ton to nie jest dużo. Polska produkcja pszenicy to około 10 mln ton. Samo to, że po dwóch miesiącach doszło do transakcji, jest jednak przełomem i sukcesem. Na razie nie spodziewam się jednak wielu kolejnych transakcji. Możliwe, że po zbiorach handel na giełdzie się rozkręci. Obecnie pszenicy jest w Polsce bardzo mało, gdyż wiele jest eksportowane. W portach można uzyskać nawet 900 zł za tonę. Podejrzewam, że kupującymi byli pośrednicy, którzy wcześniej podpisali kontrakty na dostawy, a ze względu na zamieszanie związane z COVID-19 mieli problemy z realizacją tych kontraktów — komentuje Marta Skrzypczyk, dyrektor biura analiz makroekonomicznych sektora agro w BNP Paribas Bank Polska.

— Uruchomienie giełdowego rynku towarów rolno-spożywczych to przełomowy projekt dla polskiego rolnictwa, z którego skorzystać mogą duzi producenci, podmioty wysokotowarowe, a także mniejsze grupy, dobrze zorganizowane w ramach spółdzielni rolnych. Warszawska giełda, jako organizator obrotu, gwarantuje przejrzystość oraz bezpieczeństwo zawieranych transakcji. Co niezwykle istotne, korzyści z uruchomienia platformy żywnościowej odczują również konsumenci, bo prowadzone przez nas działania — z jednej strony mają przyczynić się do poprawy opłacalności produkcji rolnej, a z drugiej sprawić,by ceny płacone przez konsumentów były niższe — mówi Artur Soboń, sekretarz stanu, pełnomocnik rządu ds. instrumentów finansowania rozwoju gospodarczego państwa.

Aukcja zamiast sesji giełdowej

Wczorajsze transakcje zawarto w formie aukcji, co oznacza, że sprzedający ustalił na wstępie cenę minimalną, a kupić zboże mogli tylko ci, którzy zaoferowali stawki równe lub wyższe od ceny sprzedającego.

Co ciekawe, system aukcyjny, w którym doszło do pierwszych transakcji, miał nie być podstawową formą handlu na giełdzie rolnej. Jedynie w tej formie miał się odbywać handel najlepszym gatunkowo z trzech rodzajów pszenicy. Z analiz wyszło bowiem, że zbiorów o takiej jakości jest tak mało, że trudno byłoby nimi prowadzić handel w systemie kursu jednolitego, który — tak jak u zarania rynku akcji GPW — ma być podstawową formą ustalania ceny na rynku rolnym. Po ustalonej cenie mają być zawierane wszystkie transakcje danego dnia na pszenicę o danej klasie jakościowej złożone w konkretnym magazynie autoryzowanym. Sesje w tym systemie odbywają się w środy od połowy marca 2020 r., ale dotychczas nie doprowadziły do zawarcia jakiejkolwiek transakcji.

Transakcje w systemie aukcyjnym mogą odbywać się dowolnego dnia. To wystawiający ofertę decyduje, kiedy chciałby przeprowadzić aukcję. Musi jednak wystawić na sprzedaż co najmniej 250 ton zboża.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane