WARSZAWA (Reuters) - Poniedziałkowe spadki cen akcji dużych spółek doprowadziły indeks WIG20 do najniższego poziomu od początku grudnia. Analitycy są zdania, że rynek będzie wciąż spadł przy niewielkich obrotach w oczekiwaniu na wyniki kwartalne największych firm zapowiedziane na środę.
WIG20 spadł o 1,3 procent do 1.625,2 punktu. Przez ostatnich sześć sesji indeks ten stracił 8,5 procent. TechWIG spadł w poniedziałek o 1,3 procent do 1.182,6 punktu, osiągając swój najniższy poziom w historii.
"Warszawa wciąż będzie ofiarą, tego co dzieje się w Nowym Jorku i na innych rynkach zachodnich. Krajowi inwestorzy nie chcą wprawdzie sprzedawać, ale strona popytowa nie jest zbyt agresywna" - powiedział Piotr Marczewski, makler z AmerBrokers.
W poniedziałek spadały między innymi kursy akcji spółek telekomunikacyjnych, zgodnie z tendencją panującą na świecie. Za akcje TPSA płacono 24,2 złotego, czyli o 3,2 procent mniej niż w piatek. Walory Netii kosztowały 64,1 złotego, o 3,8 procent mniej .
Mimo, że przez ostatnie tygodnie papiery banki zachowywały się często lepiej niż rynek i uważane były za stosunkowo najbezpieczniejsze akcje, w poniedziałek taniały. Pekao, BRE i BIG straciły odpowiednio po 2,5, 2,6 i 4,6 procent.
Na przekór trendowi zachowują się za to akcje Świecia, które wzrosły w poniedziałek o 9,4 procent do 25,7 złotego, po tym jak spółka poinformowała, że za ubiegły rok wypłaci potężną dywidendę w wysokości 8,8 złotego na akcję.
((Christopher Borowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))