Na giełdzie wzrosty, oczekiwana korekta

Reuters
07-01-2002, 17:02

WARSZAWA (Reuters) - W poniedziałek akcje na warszawskiej nadal rosły na fali "efektu stycznia" wywołanego napływem świeżej gotówki ze strony lokalnych funduszy emerytalnych oraz zagranicznych inwestorów, do których dołączyli też mniejsi inwestorzy, uważają maklerzy. Według nich w najbliższych dniach na rynku, który od trzyletniego minimum osiągniętego na początku października w

WARSZAWA (Reuters) - W poniedziałek akcje na warszawskiej nadal rosły na fali "efektu stycznia" wywołanego napływem świeżej gotówki ze strony lokalnych funduszy emerytalnych oraz zagranicznych inwestorów, do których dołączyli też mniejsi inwestorzy, uważają maklerzy.

Według nich w najbliższych dniach na rynku, który od trzyletniego minimum osiągniętego na początku października wzrósł o około 37 procent, może nastąpić krótka korekta.

Indeks WIG20 wzrósł w poniedziałek o 1,6 procent do 1.353,8 punktu, a w ciągu czterech pierwszych sesji tego roku łącznie o prawie 12 procent. Obroty sięgnęły 302 milionów złotych.

"Inwestorzy, którzy w ubiegłym tygodniu nie kupowali teraz próbują to nadrobić. Wszyscy chcą skorzystać na tych wzrostach" - powiedział Mariusz Pawlak, makler z SG Securities.

Cena akcji TPSA, najchętniej handlowanej spółki w poniedziałek, wzrosła o 2,1 procent do 16,85 złotego za sztukę po łącznych wzrostach o 18 procent w ciągu trzech pierwszych sesji w tym roku.

Obecnie cena akcji TPSA jest o 60 procent powyżej najniższego poziomu w historii osiągniętego pod koniec września ubiegłego roku.

Cena akcji Agory wzrosła o 3,5 procent do 60 złotych za akcję, zaś cena PKN Orlen wzrosła o 1,4 procent do 21,3 złotego.

Cena akcji borykającego się z kłopotami Elektrimu, wzrosła na zamknięciu o 4,7 procent, ponieważ inwestorzy spekulują co do przyszłości spółki. Obligatariusze Elektrimu zgłosili w piątek wniosek o upadłość Elektrimu, który nie wywiązał się na czas ze zobowiązań wynikających z wykupu obligacji o wartości 480 milionów euro.

"Niektórzy inwestorzy mają nadzieję, że sąd raczej skłoni się ku propozycji układu Elektrimu niż ku wnioskowi obligatariuszy o upadłość" - powiedział Andrzej Kasperek z Banku Handlowego.

Pod koniec grudnia Elektrim zaproponował obligatariuszom odpisanie 40 procent długu i zapłacenie im za obligacje pozostałych 60 procent w ciągu trzech lat. Sąd ma we wtorek zapoznać się z wnioskami Elektrimu oraz obligatariuszy.

Cena akcji Elektrimu wyniosła na zamknięciu 9,0 złotych, co wycenia całą spółkę na 193 miliony dolarów wobec najwyższej wartości 1,5 miliarda dolarów w pierwszym kwartale ubiegłego roku.

((Ewa Krukowska, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Reuters

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Na giełdzie wzrosty, oczekiwana korekta