WARSZAWA (Reuters) - W ciągu pierwszej godziny czwartkowego handlu na warszawskiej giełdzie znów gwałtownie wzrosły ceny akcji.
Analitycy są zdania, że za dramatycznym wzrostem popytu mogą stać inwestorzy, którzy liczą, że Otwarte Fundusze Emerytalne otrzymają wkrótce znaczne środki od skarbu państwa.
Do godziny 11.11 WIG20 wzrósł o 4,0 procent do 1.149,6 punktu, a TechWIG o 5,3 procent zwyżkując do 620,8 punktu. Obroty wyniosły dotąd około 263 milionów złotych.
"Być może przyczyną wzrostów są (pogłoski), że Ministerstwo Finansów chce uregulować zobowiązania wobec OFE" - powiedział Tomasz Dacewicz, zarządzający w ING BS Asset Management.
Oznaczałoby to, że w kilka miesięcy fundusze otrzymałyby 3,5-4,0 miliarda złotych, z czego 25-30 procent zainwestować mogłyby w akcje, wynika ze spekulacji rynkowych.
"Być może jednak te wzrosty to po prostu gwałtowne odreagowanie po znacznych spadkach, jakie miały miejsce do tej pory. Część inwestorów krótkoterminowych postanowiła przyłączyć się do większych graczy" - powiedział Dacewicz.
Kandydat na stanowisko ministra finansów Marek Belka powiedział, że na razie żadnych oficjalnych propozycji dla OFE resort nie ma, ale ministerstwo pracuje nad rozwiązaniem problemu zadłużenia wobec funduszy.
"W tej chwili w Ministerstwie Finansów pracujemy nad tym, na ile z bieżących środków będzie możliwe spłacenie tych zaległości, szczególnie tych, które rosną w tempie karnych odsetek" - powiedział dziennikarzom Belka po nieformalnym spotkaniu członków przyszłego gabinetu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))